Trener GieKSy: Nasi chłopcy nie wyglądali wcale gorzej
22.01.2012
Pomocnik Młodej Ekstraklasy Cracovii pokazał się w sparingu, jednak najprawdopodobniej nie na tyle, by liczyć na pozostanie w GKS-ie. - Widać, że to zawodnik obiecujący, ale będziemy szukać do przodu innego piłkarza - powiedział Rafał Górak. Jak zaprezentowali się inni?
- Myślę, że gra i wynik wstydu nie przyniosły. To tylko sparing, ale jeśli się gra z drużyną ekstraklasy, to wiemy, jakie są różnice pomiędzy pewnymi rzeczami, więc cieszę się, że chłopcy nie wyglądali wcale gorzej. Po pierwszej połowie mogliśmy prowadzić nawet więcej niż jedną bramką, bo bardzo klarowną sytuację miał Damian Chmiel. W drugiej nasza młodzież pokazała się większą ławą - grało pięciu ludzi poniżej rocznika 1991. Wystąpił też Krzysiu Wołkowicz z rocznika 1993. To nasz chłopak, GieKSiarz, musi zostać. Na pewno jedzie z nami na obóz. Nie taki diabeł straszny i druga połowa też była bardzo udana - zakończył szkoleniowiec katowiczan.
- Myślę, że gra i wynik wstydu nie przyniosły. To tylko sparing, ale jeśli się gra z drużyną ekstraklasy, to wiemy, jakie są różnice pomiędzy pewnymi rzeczami, więc cieszę się, że chłopcy nie wyglądali wcale gorzej. Po pierwszej połowie mogliśmy prowadzić nawet więcej niż jedną bramką, bo bardzo klarowną sytuację miał Damian Chmiel. W drugiej nasza młodzież pokazała się większą ławą - grało pięciu ludzi poniżej rocznika 1991. Wystąpił też Krzysiu Wołkowicz z rocznika 1993. To nasz chłopak, GieKSiarz, musi zostać. Na pewno jedzie z nami na obóz. Nie taki diabeł straszny i druga połowa też była bardzo udana - zakończył szkoleniowiec katowiczan.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku