Trener Gieksy ma już w głowie gotowy skład na sobotę?
Jako, że drużynę buduje się od tyłu, tak też swoją wypowiedź zaczyna trener Górak. Szkoleniowiec GieKSy od trenera bramkarzy wie, że bluzę z numerem "1" wywalczył sobie Witold Sabela. Natomiast obrona... - W wielu meczach sparingowych para stoperów Adrian Napierała i Jacek Kowalczyk wyglądała bardzo solidnie. Jeśli chodzi o boki obrony, to sam jeszcze nie wiem kogo wybiorę. Tomek Rzepka i Bartosz Sobotka są bardzo mocno nacierani przez swoich konkurentów - uśmiecha się trener.
Rafał Górak jeszcze większe powody do zadowolenia ma z tego jak personalnie prezentuje się druga linia i w jakiej formie są pomocnicy. - W środku pomocy nareszcie jest gęsto i na poziomie. Tomek Hołota i Kamil Cholerzyński zrobili olbrzymi postęp w okresie przygotowawczym. Do tego dochodzą jeszcze Jan Beliancin, Przemek Pitry i Piotr Gierczak. Ten ostatni przyszedł do nas, żeby młodzi ludzie mogli brać z niego przykład, bo to kawał profesjonalisty. Jemu żadna "Meduza" by się nie zdarzyła - opowiada szkoleniowiec GieKSy.
Do zdrowia wciąż jednak nie może wrócić Grzegorz Goncerz, ale trener Górak się nie martwi. Uważa bowiem, że ma skrzydłowych na poziomie. - Dokonaliśmy transferu Marcina Pietronia, a poza tym dyspozycja Barka Chwalibogowskiego i Mateusza Zachary jest na tyle wysoka, że nie musimy się aż tak martwić - mówi opiekun katowiczan. Jeśli chodzi o atak, trener również nie ma zastrzeżeń. - Deniss Rakels i Patryk Stefański idą łeb w łeb. Obaj są w dobrej formie - kończy trener.