Trener GieKSy zapewnia, że jego drużyna do Nowego Sącza GieKSa pojedzie zmobilizowana. - Nasz cel jest wykonany, ale każdy mecz powinien mieć jakąś stawkę. I ten też będzie ją miał - mówi Rafał Górak.
Trener GieKSy: Chcemy zatrzeć złe wrażenie po ostatnich wynikach
23.05.2012
Katowiczanie, dzięki pomyślnym wynikom na innych boiskach, zdołali się utrzymać w I lidze, nawet pomimo porażki w Gliwicach. Do Nowego Sącza GieKSa nie jedzie jednak bez presji.
- Cel jest wykonany, ale każdy mecz powinien mieć jakąś stawkę. I ten też będzie ją miał. Chcemy się godnie pożegnać, by zatrzeć złe wrażenie po dwóch ostatnich spotkaniach. Cały sezon walczyliśmy o punkty, żeby jak najszybciej się utrzymać. Okazało się, że 38 punktów, które dosyć szybko wywalczyliśmy, dały nam upragnione utrzymanie. Łatwo nie było - uważa trener GKS-u.
Przygotowania do spotkania w Nowym Sączu różnią się nieco od tych, z którymi do czynienia mieli piłkarze ostatnio. Wszystko dlatego, że do kolejnego meczu GieKSa miała tydzień, a nie zaledwie trzy dni.
W środę piłkarze GKS-u wznowili treningi po dwóch dniach odpoczynku. - Daliśmy zawodnikom nieco odsapnąć. Do piątku będziemy trenowali w godzinach porannych, a w sobotę w godzinie meczu - opowiada trener.
Po trzech porażkach z rzędu, kibice domagali się zmian w wyjściowym składzie katowiczan. I wychodzi na to, że doczekają się ich. - Damy szansę dwóm-trzem zawodnikom, by się pokazali, ale bez przesady. To jest normalny mecz ligowy i tak go traktujemy. Będziemy grali poważnie, ale skład na pewno będzie troszeczkę zmieniony - kończy opiekun GieKSy.
- Cel jest wykonany, ale każdy mecz powinien mieć jakąś stawkę. I ten też będzie ją miał. Chcemy się godnie pożegnać, by zatrzeć złe wrażenie po dwóch ostatnich spotkaniach. Cały sezon walczyliśmy o punkty, żeby jak najszybciej się utrzymać. Okazało się, że 38 punktów, które dosyć szybko wywalczyliśmy, dały nam upragnione utrzymanie. Łatwo nie było - uważa trener GKS-u.
Przygotowania do spotkania w Nowym Sączu różnią się nieco od tych, z którymi do czynienia mieli piłkarze ostatnio. Wszystko dlatego, że do kolejnego meczu GieKSa miała tydzień, a nie zaledwie trzy dni.
W środę piłkarze GKS-u wznowili treningi po dwóch dniach odpoczynku. - Daliśmy zawodnikom nieco odsapnąć. Do piątku będziemy trenowali w godzinach porannych, a w sobotę w godzinie meczu - opowiada trener.
Po trzech porażkach z rzędu, kibice domagali się zmian w wyjściowym składzie katowiczan. I wychodzi na to, że doczekają się ich. - Damy szansę dwóm-trzem zawodnikom, by się pokazali, ale bez przesady. To jest normalny mecz ligowy i tak go traktujemy. Będziemy grali poważnie, ale skład na pewno będzie troszeczkę zmieniony - kończy opiekun GieKSy.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku