Trener Arki Gdynia: Zawodnicy tacy jak Pitry decydują o jakości zespołu
18.09.2013
- Zdenerwowanie, to słowo najmniejszego kalibru, jakie się ciśnie na usta. Patrząc obiektywnie spotkały się dwie drużyny, które chciały grać w piłkę. Oba zespoły stworzyły sytuacje, ale w naszym przypadku brakowało troszeczkę szczęścia i skuteczności, bardzo dobrze spisywał się też bramkarz - ocenia Paweł Sikora, trener gdyńskiej drużyny.
- W I lidze o jakości decydują tacy zawodnicy jak Przemysław Pitry. Gdybym ja miał takiego piłkarza w swoim zespole, to budowałbym wokół niego cały zespół. Gwarantuje on skuteczność i czasami sam potrafi wygrać mecz. My takiego zawodnika nie mamy. Mając tak wąską ławkę i kadrę trudno jest zdobywać punkty - dodaje szkoleniowiec Arki.
- Najłatwiej byłoby w tym meczu skrytykować wielu moich zawodników, bo wielu z nich na tę krytykę zasłużyło. Jestem jednak człowiekiem, który takie rzeczy załatwia w szatni. Wiem, że będę musiał z tych chłopaków wyciągnąć jak najwięcej - przyznaje opiekun jedenastki z Trójmiasta.
- W drugą połowę tego meczu weszliśmy znacznie lepiej niż w poprzednich dwóch meczach, ale straciliśmy bramkę. Zawodnicy o odpowiednim poziomie i standardzie są niezbędni, żeby myśleć o wysokich celach i musimy do tego dążyć - podkreśla trener "żółto-niebieskich".
- W I lidze o jakości decydują tacy zawodnicy jak Przemysław Pitry. Gdybym ja miał takiego piłkarza w swoim zespole, to budowałbym wokół niego cały zespół. Gwarantuje on skuteczność i czasami sam potrafi wygrać mecz. My takiego zawodnika nie mamy. Mając tak wąską ławkę i kadrę trudno jest zdobywać punkty - dodaje szkoleniowiec Arki.
- Najłatwiej byłoby w tym meczu skrytykować wielu moich zawodników, bo wielu z nich na tę krytykę zasłużyło. Jestem jednak człowiekiem, który takie rzeczy załatwia w szatni. Wiem, że będę musiał z tych chłopaków wyciągnąć jak najwięcej - przyznaje opiekun jedenastki z Trójmiasta.
- W drugą połowę tego meczu weszliśmy znacznie lepiej niż w poprzednich dwóch meczach, ale straciliśmy bramkę. Zawodnicy o odpowiednim poziomie i standardzie są niezbędni, żeby myśleć o wysokich celach i musimy do tego dążyć - podkreśla trener "żółto-niebieskich".
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku