To wcale nie koniec marzeń, ale... "Brakuje im chciejstwa i konsekwencji"

26.09.2017
- Pamiętajmy w jakiej sytuacji jeszcze w maju był Górnik Zabrze. Na 6 kolejek przed końcem nikt chyba nie myślał że uda się awansować. To sygnał dla GKS-u, bo seria kilku zwycięstw może przywrócić katowiczan na dobrą drogę - przekonuje Andrzej Iwan, stale śledzący I-ligowe rozgrywki.
Rafał Rusek/PressFocus
Były reprezentant Polski nie zgadza się ze słowami prezydenta Katowic, Marcina Krupy, który kilka dni temu przyznał, że sezon 2017/18 uważa już dla GKS-u za stracony. - Nie powinien się tak zachować, ale z drugiej strony nie wiemy tak naprawdę co nim kierowało. Jego słowa mogą oznaczać jakąś niepewność dotyczącą dalszej działalności sekcji. Skoro uważa, że sezon jest już dla GKS-u stracony, to za chwilę kurek z pieniędzmi może zostać przykręcony. W tym całym zawirowaniu wokół "GieKSy" szkoda mi prezesa Cygana. Przejął klub w trudnym momencie, wyprowadził go na prostą, ale zabrakło mu awansu w poprzednim sezonie - odniósł się do ostatnich wydarzeń przy Bukowej ekspert stacji Polsat Sport, relacjonującej rozgrywki Nice I Ligi.

Iwan, który komentował ostatnie, zremisowane 2:2 spotkanie katowiczan z Chrobrym Głogów przyznawał, że ekipa trenera Piotra Mandrysza wyglądała na boisku całkiem nieźle. - Mecz z Chrobrym był jednym z lepszych występów GKS-u w tym sezonie. Niestety jedna sprawa to błędy w obronie, druga - brak skuteczności. Oni muszą wykorzystywać swoje sytuacje, takie jak te kreowane po przerwie, bo jak widać 2:0 to w przypadku tej drużyny za mało by finalnie cieszyć się z trzech punktów - zauważa Iwan. 

Zaznacza jednak, że mimo dobrej gry punkt zdobyty z Chrobrym nie pomoże katowiczanom w podniesieniu się po serii porażek. - Jak prowadzisz 2:0, a ostatecznie tylko remisujesz, to psychicznie nie będziesz czuł się mocniejszy. Nad mentalnością muszą jeszcze popracować. Potrzebują większej determinacji, brakuje im "chciejstwa" pod bramką rywala i konsekwencji w obronie - wytyka komentator.
autor: ŁM

Przeczytaj również