To nie kibice Unii rozpylili gaz
17.12.2008
Wiadomość ta została zamieszona w oparciu o komunikat spikera podczas trwania zawodów. W trakcie pierwszej tercji prowadzący spotkanie sędzia Paweł Meszyński zjechał do boksu, aby skonsultować się z sekretarzem. Po tej rozmowie spiker zwrócił się z prośbą do kibiców przyjezdnych o nierozpylanie gazu, gdyż przeszkadzało to w kontynuowaniu zawodów.
Po zapoznaniu się we wtorek (tj. 16.12.2008) z wyjaśnieniem kierownika ds. bezpieczeństwa GKS-u Katowice, pragniemy przeprosić wszystkich kibiców Unii Oświęcim za podanie błędnej informacji, która była powtórzona za komunikatem spikera. Kierownik wyjaśnił, że gaz został rozpylony przez grupę kibiców gospodarzy na zewnątrz obiektu, ale przez wybitą szybę dostał się on do środka. Spiker po interwencji sędziego podał zatem błędną informację.
Jeszcze raz serdecznie przepraszamy sympatyków Unii za krzywdzące stwierdzenie, które wynikało nie ze złośliwości, a z błędnego przekazu wiadomości.
Po zapoznaniu się we wtorek (tj. 16.12.2008) z wyjaśnieniem kierownika ds. bezpieczeństwa GKS-u Katowice, pragniemy przeprosić wszystkich kibiców Unii Oświęcim za podanie błędnej informacji, która była powtórzona za komunikatem spikera. Kierownik wyjaśnił, że gaz został rozpylony przez grupę kibiców gospodarzy na zewnątrz obiektu, ale przez wybitą szybę dostał się on do środka. Spiker po interwencji sędziego podał zatem błędną informację.
Jeszcze raz serdecznie przepraszamy sympatyków Unii za krzywdzące stwierdzenie, które wynikało nie ze złośliwości, a z błędnego przekazu wiadomości.
Polecane
Polska Hokej Liga