To może być ostatni mecz GKS-u Katowice w I lidze...

03.10.2012
Wczoraj miało dojść do spotkania piłkarzy GieKSy z prezesem klubu Jackiem Krysiakiem. Nic z tego nie wyszło, bo prezes nie przyjechał na Bukową, a gracze nie skorzystali z zaproszenia do siedziby Ideonu.
Zawodnicy mieli rozmawiać ze sternikiem klubu, reprezentującym w zarządzie firmę Trust Trading, przede wszystkim o kilkumiesięcznych zaległościach wobec graczy i trenerów. Do spotkania nie doszło, a z klubu popłynęły jedynie alarmujące sms-y do katowickiego ratusza. Miasto Katowice jest w tej chwili partnerem zdolnym zareagować na fatalną sytuację finansową klubu. Dziś można się spodziewać oficjalnego listu do prezydenta Piotra Uszoka.

Jeżeli miasto nie uruchomi środków finansowych, z zajmowanego stanowiska zrezygnuje wiceprezes Wojciech Cygan, a sobotnie derby z GKS-em Tychy mogą być ostatnim meczem katowiczan na zapleczu ekstraklasy.

Przeczytaj również