- Takiego zawodnika nie spotyka się często - mówią o piłkarzu GieKSy

21.05.2010
Gdyby dziś kluby ekstraklasy wybrały się na zakupy do Katowic, to najbardziej łakomym kąskiem byłby dla nich Tomasz Hołota. 19-letni pomocnik GKS-u Katowice ma w środowisku bardzo dobrą markę.
- Spośród piłkarzy GKS-u, Hołota jest na ten moment najciekawszy - mówi Mateusz Ożóg, menedżer piłkarski, który świetnie orientuje się w I-ligowych realiach. - Wbrew pozorom, to trudna liga. Walka idzie na łokcie. Tymczasem 19-latek radzi tu sobie imponująco. No i ten jego wiek... To bardzo duży atut - zauważa Ożóg. I w swojej opinii nie jest osamotniony. Umiejętności reprezentanta Polski do lat 19 dostrzeżono bowiem już w paru wyżej notowanych klubach...

Innymi słowy, Hołota szybko zdążył wyrobić sobie w środowisku dobrą markę... - Ostatnio rozmawiałem na jego temat z kilkoma trenerami. Chwalili go przede wszystkim za to, że świetnie rozgrywa piłkę, ale jednocześnie umiejętnie wywiązuje z zadań defensywnych. Nie ma co ukrywać, takiego piłkarza nie spotyka się często - podkreśla Ożóg.

- Mówi się, że najlepiej dla Hołoty będzie, jeśli w niedługim czasie trafi do ekstraklasy. Może nie do zespołu z czołówki, ale do drużyny ze środka tabeli już jak najbardziej. W innym przypadku istnieje ryzyko, że popadnie w taką I-ligową szarzyznę i przestanie się rozwijać. Tak czy siak, pewne jest, że za chwilę będzie dla elity łakomym kąskiem - przekonuje nasz rozmówca.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również