"Tak żenujące widowisko w naszym wykonaniu już się nie powtórzy"

01.04.2014
Dzisiaj w Tychach odbędzie się piąte starcie finałowe Hokej Ligi. Hokeiści GKS-u po ogromnej wpadce, jaka przytrafiła im się w sobotę w Sanoku, odbyli w szatni męską rozmowę. Czy przyniesie skutek?
archiwum
Przypomnijmy, że w sobotę ekipa z Sanoka rozbiła tyszan aż 7-1. - Nikt się nie spodziewał, że nasz występ zakończy się taką katastrofą. Porażka w takich rozmiarach na pewno nas zabolała. Rozmawialiśmy o niej na gorąco, niedługo po meczu i... wiele sobie powiedzieliśmy. Również w niedzielę, po zajęciach, usiedliśmy z trenerami  w szatni i raz jeszcze wygarnęliśmy sobie, co nam leżało na sercu. Nie będę zdradzał szczegółów. Ograniczę się tylko do stwierdzenia, że było głośno - opowiada napastnik GKS-u, Jarosław Rzeszutko.

- Po tym wszystkim śmiem twierdzić, że tak żenujące widowisko w naszym wykonaniu już się nie powtórzy. Wiemy, co zrobiliśmy źle i co mamy zrobić, by odnieść sukces. Uważam, że najgorsze już za nami, emocje opadły, odzyskaliśmy równowagę - mówi hokeista.
źródło: SPORT

Przeczytaj również