Szyndrowski: Mogliśmy trafić lepiej, ale Korona też może być...

21.08.2012
Zdaniem Marka Szyndrowskiego, Korona Kielce jest zespołem z polskiej czołówki. Stąd defensor raczej tonuje emocje po losowaniu, uznając los za "taki sobie". Ale zaznacza, że jak się chce wygrać, to...
... to nie liczy się rywal. Bo prędzej czy później i tak się trafi na tuzów ligi, choćby w finale. - Korona to rywal... taki sobie. Można było trafić lepiej, ale z drugiej strony jak ma sie aspiracje na wygranie całych rozgrywek to nie ma znaczenia, na kogo się trafiło. Korona jest ekipą z górnej półki naszej ekstraklasy -  opowiada po losowaniu Szyndrowski.

Nie dość, że "Niebiescy" trafili na trudnego rywala, nieznana jest jeszcze przyszłość chorzowian, a dokładnie czy... Ruch nadal będzie chorzowski czy po części gliwicki. Wszystko przez zamieszanie z rozgrywaniem meczów w roli gospodarza. - Zagramy jako gospodarze, a to cieszy. Tylko tutaj pojawia się pytanie - podejmować Koronę będziemy na własnym obiekcie w Chorzowie, przy Cichej czy na "własnym" w Gliwicach - dodaje obrońca.

- Jeśli u siebie, to będzie spory atut. Jak w Gliwicach, teoretyczny atut gospodarza może spełznąć na niczym. Co gorsza, może okazać się zgubny - zapowiada z grozą, nie tracąc jednak nadziei na awans do kolejnej rundy wychowanek chorzowskiego klubu.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również