Szykują specjalny plan
03.03.2009
Pierwsza potyczka w Tychach zakończyła się zwycięstwem Big Stara. W tamtym spotkaniu nie mógł jednak zagrać Grzegorz Mordzak, co było sporym osłabieniem łodzian. - Rozgrywający ŁKS-u jest według mnie najlepszym zawodnikiem na tej pozycji w lidze. Swego czasu miałem przyjemność go trenować i poznać wszystkie jego atuty - wyjaśnia Tomasz Służałek. Obecny szkoleniowiec tyszan prowadził aktualnego 32-latka jeszcze w Czeladzi. - Powstrzymanie Mordzaka wydaje się być kluczowe dla losów spotkania. Przygotowaliśmy specjalną obronę, by ograniczyć jego poczynania - dodaje.
Drużyny, które walczą z Big Starem o czołowe pozycje, czyli Polonia 2011 Warszawa i MOSiR Krosno, zgodnie wygrały swoje mecze. Tyszanie, jeśli nie chce zostać z tyłu, również muszą zwyciężyć. Łatwo nie będzie, bo choć ŁKS notuje obecnie serię trzech porażek z rzędu, to na własnym parkiecie potrafi być groźny dla najlepszych, o czym niedawno przekonali się krośnianie. Trzy przegrane spowodowały, że łodzianie zmuszeni zostali do walki o zachowanie miejsca w czołowej ósemce. - ŁKS to zespół, który jest najmocniejszym zespołem w lidze, jeśli chodzi o personalia. Przed sezonem byli wymieniani jak główny kandydat do awansu. Problemy finansowe spowodowały, że jednak nie wszystko potoczyło się tak jak sobie zaplanowali - wyjaśnia Służałek, który ma do dyspozycji wszystkich zawodników.
Drużyny, które walczą z Big Starem o czołowe pozycje, czyli Polonia 2011 Warszawa i MOSiR Krosno, zgodnie wygrały swoje mecze. Tyszanie, jeśli nie chce zostać z tyłu, również muszą zwyciężyć. Łatwo nie będzie, bo choć ŁKS notuje obecnie serię trzech porażek z rzędu, to na własnym parkiecie potrafi być groźny dla najlepszych, o czym niedawno przekonali się krośnianie. Trzy przegrane spowodowały, że łodzianie zmuszeni zostali do walki o zachowanie miejsca w czołowej ósemce. - ŁKS to zespół, który jest najmocniejszym zespołem w lidze, jeśli chodzi o personalia. Przed sezonem byli wymieniani jak główny kandydat do awansu. Problemy finansowe spowodowały, że jednak nie wszystko potoczyło się tak jak sobie zaplanowali - wyjaśnia Służałek, który ma do dyspozycji wszystkich zawodników.
Polecane
Koszykówka