Szwecję zamienił na Polskę

31.01.2009
Do Polski trafił za sprawą internetu. Wysłał maila do Orlika Opole z pytaniem, czy mógłby grać w tym zespole. Dziś Szwed Daniel Lundin jest bramkarzem Polonii Bytom.
Nim trafił do Polski, bronił w szwedzkiej trzeciej lidze - Abygyby, Tierp, Osterval i Trelleborg. Mimo wszystko zamiana rodzinnego kraju, w którym hokej odgrywa bardzo ważną rolę, na nasze realia budzi zdziwienie.

- Nie jest tak źle, jak niektórzy mówią i pisza. Myślę, że ta reprezentacja, jaką teraz posiadacie, ma prawo myśleć o powrocie do grupy A. No, może przydaoby się jeszcze paru obrońców. Za to bramkarzy macie naprawdę dobrych. Taki Przemek Odrobny. Jego gra robi wrażenie - wskazuje Lundin.

Szwed został w Bytomiu uznany za najbardziej wartościowego zawodnika fazy zasadniczej, choć stracił w tym czasie około 200 bramek, a wiele porażek kończyło się w dwucyfrowych rozmiarach. - Takie porażki są stresujące. Musze sobie z tym radzić. Mówię sobie - Daniel te dziesięć, czy dwanaście puszczonych bramek, to już za Tobą. Jutro jest kolejny mecz, będzie lepiej. Wychodze na lód i zawsze gram "na maksa". Jeśli puściłem pięć goli i jest po meczu, to sobię mówię, że szóstego mi już nie strzelą - dodaje.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również