Szef GKS-u Katowice: Mamy świadomość problemu z bramkarzami

31.12.2010
Przed sezonem kibice zespołu z Bukowej śpiewali, że ich kochana drużyna wraca do ekstraklasy. Realia okazały się brutalne. Władze GKS-u Katowice nie tracą jednak nadziei, patrząc na 2011 rok...
- Co prawda runda jesienna nie potoczyła się po naszej myśli, ale pod jej koniec stworzył się szkielet zespołu, który może się jeszcze liczyć w rozgrywkach I ligi. I na to liczę nie tylko ja, ale i kibice - mówi Ireneusz Król, przewodniczący rady nadzorczej GKS-u. Liczy on w szczególności na graczy doświadczonych, takich jak: Wojciech Szala, Bartosz Karwan czy Tomasz Owczarek.

Pytanie, co z obsadą bramki? - Mamy świadomość problemu z bramkarzami, ale w tej kwestii musieliby się wypowiedzieć trenerzy, którzy powinni się określić, czy warto postawić na Jacka Gorczycę, czy Andrzeja Wiśniewskiego wypożyczyć... Wiem, że Jacek dość solidnie wziął się za siebie, ale też musi mieć świadomość, że więcej błędów popełnić już nie może - zaznacza Król.

Przypomnijmy, że Gorczyca bronił w sześciu pierwszych kolejkach. Przepuścił w nich... 14 bramek. Potem do gry weszli jego młodsi koledzy.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również