Stoperów GKS-u Katowice trzepanie dywanów nie ominęło

24.12.2010
- W te święta zobowiązałem się do przygotowania kapusty z grzybami - zdradza Jacek Kowalczyk, obrońca GKS-u Katowice. Wcześniej czekało go jednak nieco mniej kreatywne zadanie.
Bo tak trzeba nazwać... trzepanie dywanów. - Były na mojej głowie - uśmiecha się stoper GieKSy. A inny ze środkowych obrońców katowiczan, Adrian Napierała, "Kowala" świetnie rozumie... - Te dywany to mój jedyny obowiązek. Za gotowanie się nie biorę, bo bardzo dobrze wychodzi to mojej mamie, która jest kucharką - wyjaśnia Napierała.

Również Gabriel Nowak będzie miał się czym delektować. - Będzie tradycyjnie 12 potraw - mówi. Chociaż nie za wszystkimi przepada. - Zupy rybnej na przykład nie jadam - wskazuje. Mniejszy stół wystarczy natomiast na wigilię w rodzinie Kamila Cholerzyńskiego. - U nas 12 potraw nie ma. Kładziemy nacisk przede wszystkim na to, żeby spotkać się całą rodziną i spokojnie przeżyć ten czas - podkreśla "Kufel".
źródło: GKS Katowice

Przeczytaj również