Stawowy spokojny o ligę, jeśli GieKSa będzie grać tak jak wczoraj

19.02.2011
Trzecią porażkę zanotował podczas zgrupowania w Turcji GKS Katowice. Tym razem uległ bułgarskiemu Minyor Pernik. - Jestem bardzo zadowolony. To był nasz najlepszy sparing - mówi Wojciech Stawowy.
- Przez cały czas prowadziliśmy grę, byliśmy stroną przeważającą i lepszą w każdym elemencie. Dlaczego przegraliśmy? Bo kolejny raz popełniliśmy błędy, które rywale zdołali wykorzystać. Przed pierwszym golem straciliśmy piłkę przy jej wyprowadzaniu, a przy drugim zawodnik rywala urwał się, dochodząc do piłki po wyrzuceniu z autu - tłumaczy szkoleniowiec GKS-u.

Stawowy twierdzi, że jeśli jego zespół będzie się prezentować podczas rozgrywek ligowych tak jak wczoraj, o wynik jest spokojny. - Gdybym był na miejscu trenera zespołu z Bułgarii, to po takim zwycięstwie wcale bym się nie cieszył. Mnie interesuje sposób gry, a ten jest dobry i napawa optymizmem przed rundą rewanżową - przekonuje na łamach "Sportu" trener GieKSy.
źródło: SPORT

Przeczytaj również