Stawowy spokojny o ligę, jeśli GieKSa będzie grać tak jak wczoraj
19.02.2011
- Przez cały czas prowadziliśmy grę, byliśmy stroną przeważającą i lepszą w każdym elemencie. Dlaczego przegraliśmy? Bo kolejny raz popełniliśmy błędy, które rywale zdołali wykorzystać. Przed pierwszym golem straciliśmy piłkę przy jej wyprowadzaniu, a przy drugim zawodnik rywala urwał się, dochodząc do piłki po wyrzuceniu z autu - tłumaczy szkoleniowiec GKS-u.
Stawowy twierdzi, że jeśli jego zespół będzie się prezentować podczas rozgrywek ligowych tak jak wczoraj, o wynik jest spokojny. - Gdybym był na miejscu trenera zespołu z Bułgarii, to po takim zwycięstwie wcale bym się nie cieszył. Mnie interesuje sposób gry, a ten jest dobry i napawa optymizmem przed rundą rewanżową - przekonuje na łamach "Sportu" trener GieKSy.
Stawowy twierdzi, że jeśli jego zespół będzie się prezentować podczas rozgrywek ligowych tak jak wczoraj, o wynik jest spokojny. - Gdybym był na miejscu trenera zespołu z Bułgarii, to po takim zwycięstwie wcale bym się nie cieszył. Mnie interesuje sposób gry, a ten jest dobry i napawa optymizmem przed rundą rewanżową - przekonuje na łamach "Sportu" trener GieKSy.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku