Stawowy: Mamy piłkarzy, którzy daliby sobie radę w ekstraklasie

24.03.2011
Porażka w mizernym stylu wywołała przy Bukowej efekt domina. Ireneusz Król, przewodniczący rady nadzorczej, spotkał się z prezesem Jackiem Krysiakiem. Potem ten drugi zaprosił trenera.
Wojciech Stawowy wyszedł z gabinetu prezesa i... odbył poważną rozmowę z piłkarzami. Na jakieś drastyczne decyzje się jednak nie zanosi. - Nie uważam, aby ktoś do tej pory mnie zawiódł. Po jednym słabszym starciu nie można wyciągać tak daleko idących wniosków. Jeszcze nie jeden słabszy mecz zaliczymy, bo to sport, a my jesteśmy tylko ludźmi, nie robotami - podkreśla Stawowy.

Szkoleniowiec dodaje, że ten sezon ma służyć za przygotowanie drużyny do walki o awans w następnym.  - Dużo rotujemy składem, dajemy wszystkim szansę na pokazanie swoich umiejętności. Po to, aby odpowiedzieli nam czy możemy na nich liczyć. Granie w meczach towarzyskich to jedno, a spotkania o stawkę to drugie. Wówczas jest presja i trzeba sobie z nią radzić. A w przyszłym sezonie, kiedy przyjdzie nam walczyć o awans do ekstraklasy, ta presja będzie jeszcze większa - tłumaczy.

Jakaś dobra wiadomość? - Już w tej chwili mogę powiedzieć, że mamy w składzie grupę piłkarzy, która spokojnie w ekstraklasie dałaby sobie radę - uważa Wojciech Stawowy.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również