Stare wygi nie zagrają w Stróżach. Czy młody Ryś wykorzysta szansę?
01.05.2011
Niespełna 23-letni piłkarz zaliczył pełne 90 minut w przegranym (2-3) przez GKS meczu z Sandecją Nowy Sącz (13. kolejka), ale nie pełnił w nim roli środkowego obrońcy. A to z niej będzie musiał wywiązać się w Stróżach.
- Arek na pewno jest gotowy do tego, żeby zagrać od pierwszych minut i dobrze sobie poradzić - przekonuje Jacek Kowalczyk, któremu pozostaje dopingowanie kolegów z trybun, bo musi pauzować za kartki. - Szkoda, że w meczu z Radzionkowem dostałem tą żółtą kartkę. No, ale przecież kiedyś musiałem ją dostać. Od dłuższego czasu grałem z takim "bagażem" - przypomina doświadczony obrońca GKS-u.
W miejsce Kowalczyka do gry szykowany był Wojciech Szala, ale na piątkowym treningu nabawił się kontuzji łydki i nie znalazł się w "18" na mecz z Kolejarzem. W tej sytuacji na środku obrony obok Adriana Napierały musi zagrać znacznie mniej doświadczony Ryś, który jednak nie jest całkowitym "żółtodziobem". W sezonie 2009/2010 były piłkarz rezerw AJ Auxerre zaliczył w "GieKSie" 12 występów ligowych, z czego połowę w pełnym wymiarze czasowym.
Poza tym, by mniej martwić się o defensywę, GKS może odciążyć obrońców poprzez ofensywne nastawienie. - Taktykę drużyna pozna dopiero na odprawie meczowej. Ale na pewno będziemy chcieli to spotkanie wygrać. Po meczu z Radzionkowem nastawienie w drużynie jest bojowe - przyznaje Kowalczyk.
W jesiennym starciu z Kolejarzem GKS-owi do zwycięstwa wystarczyła jedna bramka. Zdobył ją Michał Zieliński, dla którego był to pierwszy gol w lidze dla katowiczan. Teraz wracający po kontuzji pachwiny napastnik też chce wpisać się na listę strzelców.
- Jestem w stanie zagrać w dłuższym wymiarze czasowym (z "Cidrami" zaliczył tylko 10 minut - dop. red.), ale na pewno nie przez cały mecz - mówi "Zielu", który będąc w pełni sił, mógłby wskoczyć do "11" przykładowo w miejsce Grzegorza Goncerza (pauzuje za kartki). Obecnie może wierzyć, że przyjdzie mu zostać dżokerem…
Kolejarz Stróże - GKS Katowice
niedziela, 16:00
sędziuje: Piotra Wasielewski (Kalisz)
Przewidywany skład
GKS: Gorczyca - Sokołowski, Ryś, Napierała, Niechciał - Dziedzic, Hołota, Cholerzyński, Plewnia, Chwalibogowski - Olkowski.
- Arek na pewno jest gotowy do tego, żeby zagrać od pierwszych minut i dobrze sobie poradzić - przekonuje Jacek Kowalczyk, któremu pozostaje dopingowanie kolegów z trybun, bo musi pauzować za kartki. - Szkoda, że w meczu z Radzionkowem dostałem tą żółtą kartkę. No, ale przecież kiedyś musiałem ją dostać. Od dłuższego czasu grałem z takim "bagażem" - przypomina doświadczony obrońca GKS-u.
W miejsce Kowalczyka do gry szykowany był Wojciech Szala, ale na piątkowym treningu nabawił się kontuzji łydki i nie znalazł się w "18" na mecz z Kolejarzem. W tej sytuacji na środku obrony obok Adriana Napierały musi zagrać znacznie mniej doświadczony Ryś, który jednak nie jest całkowitym "żółtodziobem". W sezonie 2009/2010 były piłkarz rezerw AJ Auxerre zaliczył w "GieKSie" 12 występów ligowych, z czego połowę w pełnym wymiarze czasowym.
Poza tym, by mniej martwić się o defensywę, GKS może odciążyć obrońców poprzez ofensywne nastawienie. - Taktykę drużyna pozna dopiero na odprawie meczowej. Ale na pewno będziemy chcieli to spotkanie wygrać. Po meczu z Radzionkowem nastawienie w drużynie jest bojowe - przyznaje Kowalczyk.
W jesiennym starciu z Kolejarzem GKS-owi do zwycięstwa wystarczyła jedna bramka. Zdobył ją Michał Zieliński, dla którego był to pierwszy gol w lidze dla katowiczan. Teraz wracający po kontuzji pachwiny napastnik też chce wpisać się na listę strzelców.
- Jestem w stanie zagrać w dłuższym wymiarze czasowym (z "Cidrami" zaliczył tylko 10 minut - dop. red.), ale na pewno nie przez cały mecz - mówi "Zielu", który będąc w pełni sił, mógłby wskoczyć do "11" przykładowo w miejsce Grzegorza Goncerza (pauzuje za kartki). Obecnie może wierzyć, że przyjdzie mu zostać dżokerem…
Kolejarz Stróże - GKS Katowice
niedziela, 16:00
sędziuje: Piotra Wasielewski (Kalisz)
Przewidywany skład
GKS: Gorczyca - Sokołowski, Ryś, Napierała, Niechciał - Dziedzic, Hołota, Cholerzyński, Plewnia, Chwalibogowski - Olkowski.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku