Stalowa Wola - GKS Katowice 1-2. Wygrali, choć kończyli w dziewiątkę!

29.08.2009
Grający przez ostatnie pół godziny w dziewiątkę GKS Katowice zdołał wywieźć ze Stalowej Woli bezcenne trzy punkty. Bohaterem zespołu z Bukowej okazał się Krzysztof Kaliciak.
Początek spotkania rozczarował, ale później emocji już nie brakowało. Te zaczęły się w momencie, gdy Wietecha sfaulował w "szesnastce" Iwana. Do piłki ustawionej na "wapnie" podszedł Kaliciak i w swojej próbie się nie pomylił. Stal co prawda już chwilę później mogła wyrównać - Salami znalazł się z idealnej sytuacji - ale to katowiczanie byli skuteczni. I tym razem do siatki "Kali". A jeszcze przed przerwą na listę strzelców mógł wpisać się Iwan...

Plan taktyczny Nawałki legł w gruzach, gdy na pół godziny przed końcem meczu z boiska zejść musieli Napierała i Sroka. Piłkarze ze Stalowej Woli potwierdzili jednak, dlaczego w dotychczasowych kolejkach zgromadzili ledwie jeden punkt, nie mając pomysłu na grającego. w dziewiątkę przeciwnika. Stać ich było tylko na honorowe trafienie autorstwa Michalczuka.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również