- Srebrny medal smakuje coraz mniej - przyznają w GKS-ie Tychy

16.03.2011
- Jeżeli dobrze przepracujemy okres przygotowawczy, będziemy dbali o formę w trakcie sezonu i zostaną poukładane sprawy organizacyjne, to powinniśmy wreszcie pokonać Kraków - mówi Karol Pawlik.
Tyszanie po ciężkim sezonie dostali kilka dni wolnego. Przerwa nie potrwa długo, bo już w przyszłym tygodniu działacze oraz hokeiści zasiądą do rozmów w sprawie kontraktów na przyszły rok. Część zawodników uda się także na zgrupowania kadr. - Biorąc pod uwagę cały sezon, srebro jest dla nas sukcesem, chociaż pozostaje oczywiście niedosyt po kolejnej porażce z Cracovią - podsumowuje Michał Kotlorz, który zalicza się do tej drugiej grupy.

GKS i Cracovia spotkały się w finale Mistrzostw Polski po raz czwarty i po raz czwarty górą był klub z Małopolski. - Myślę, że to nie jest kompleks Cracovii. Jeżeli dobrze przepracujemy okres przygotowawczy i będziemy dbali o formę w trakcie sezonu oraz zostaną poukładane sprawy organizacyjne, to myślę, że powinniśmy wreszcie pokonać Kraków - mówi Karol Pawlik, dyrektor klubu.

- Pewnie wiele drużyn zamieniłoby się z nami miejscami. Cieszymy się z tego medalu, ale jeśli po raz szósty gra się w finale i po raz piąty się przegrywa, to srebrny medal coraz mniej smakuje - dodaje Krzysztof Majkowski.
źródło: TVP Katowice / gkstychy.com.pl

Przeczytaj również