Sprowadzić talent za "żadne" pieniądze? To wcale nie takie trudne
22.12.2010
O tym, że warto penetrować niższe ligi w poszukiwaniu talentów, wie każdy. Tylko co z tego? Tak "na poważnie" w tego typu poszukiwania angażują się tylko nieliczne kluby. I tylko te mają szanse wyłowić niemal za darmo prawdziwe futbolowe perełki. A dla tych pozostałych przytoczmy pewien przykład...
Paweł Olkowski ma 20 lat. Jeszcze w poprzednim sezonie biegał po boiskach Młodej Ekstraklasy w barwach Zagłębia Lubin. Tam radził sobie dobrze, ale że "młode" rozgrywki można posądzić o wszystko, tylko nie o medialność, to w lecie na testach w GKS-ie Katowice pojawił się jako zawodnik zupełnie anonimowy. Ale kilka dobrych występów załatwiło sprawę - obrońca, do którego prawa ma Gwarek Zabrze, wywalczył dłuższy pobyt na Bukowej. Choć tylko na zasadzie wypożyczenia...
Wypożyczenia, które katowiczanie chcą teraz jak najszybciej zamienić na transfer definitywny. Za Olkowskim bowiem bardzo udana runda. Po tym, jak w 2. kolejce po raz pierwszy pojawił się w składzie GieKSy, w meczu z Piastem Gliwice, miejsca w jedenastce już nie oddał. Ba, w naszym redakcyjnym podsumowaniu jesieni uznaliśmy go najlepszym zawodnikiem zespołu!
- Muszę być zadowolony, zwłaszcza że ta runda była dla mnie pierwszym prawdziwym zetknięciem z seniorską piłką - mówi gracz GKS-u. - Na długo zapamiętam na pewno spotkanie z Wartą Poznań, gdzie najpierw strzeliłem bramkę, a potem wyleciałem z boiska. Najtrudniejszy rywal? Najwięcej pojedynków stoczyłem z Jakubem Biskupem z Piasta. Naprawdę nie było łatwo go upilnować. Co nie oznacza, że obawiam się naszej kolejnej konfrontacji. Wręcz przeciwnie. Czekam na nią. Teraz to my Piastowi pokażemy! - uśmiecha się Olkowski.
Paweł Olkowski ma 20 lat. Jeszcze w poprzednim sezonie biegał po boiskach Młodej Ekstraklasy w barwach Zagłębia Lubin. Tam radził sobie dobrze, ale że "młode" rozgrywki można posądzić o wszystko, tylko nie o medialność, to w lecie na testach w GKS-ie Katowice pojawił się jako zawodnik zupełnie anonimowy. Ale kilka dobrych występów załatwiło sprawę - obrońca, do którego prawa ma Gwarek Zabrze, wywalczył dłuższy pobyt na Bukowej. Choć tylko na zasadzie wypożyczenia...
Wypożyczenia, które katowiczanie chcą teraz jak najszybciej zamienić na transfer definitywny. Za Olkowskim bowiem bardzo udana runda. Po tym, jak w 2. kolejce po raz pierwszy pojawił się w składzie GieKSy, w meczu z Piastem Gliwice, miejsca w jedenastce już nie oddał. Ba, w naszym redakcyjnym podsumowaniu jesieni uznaliśmy go najlepszym zawodnikiem zespołu!
- Muszę być zadowolony, zwłaszcza że ta runda była dla mnie pierwszym prawdziwym zetknięciem z seniorską piłką - mówi gracz GKS-u. - Na długo zapamiętam na pewno spotkanie z Wartą Poznań, gdzie najpierw strzeliłem bramkę, a potem wyleciałem z boiska. Najtrudniejszy rywal? Najwięcej pojedynków stoczyłem z Jakubem Biskupem z Piasta. Naprawdę nie było łatwo go upilnować. Co nie oznacza, że obawiam się naszej kolejnej konfrontacji. Wręcz przeciwnie. Czekam na nią. Teraz to my Piastowi pokażemy! - uśmiecha się Olkowski.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku