Sparing: Zagłębie - Sanok 3-4. Dobrze, że to tylko sparing...
06.08.2010
Od początku swój styl gry narzucili gospodarze, którzy dobrą grą starali się zatrzeć negatywne wrażenie z meczu z Jastrzębiem. Do połowy tercji gra toczyła się w tercji neutralnej. W 14. minucie akcję bramkową zainicjowała trójka hokeistów Zagłębia. Podanie finalizujące od Galvasa wykorzystał Bacul. Potem w ciągu 120 sekund swoje szanse na podwyższenie wyniku w Zagłębiu zmarnowali Jaros i Antonovic. Sosnowiczanie dopięli swego na niespełna 80 sekund przed końcową syreną. Tym razem trafił Galvas.
Po wznowieniu gry atakowali goście, ale bramkę strzeliło Zagłębie i zrobiło się 3-0. Po tym trafieniu Zagłębie nie wychodziło z tercji obronnej gości. Zawodnicy trenera Jancuski przetrwali jednak napór gospodarzy i w ostatnich pięciu minutach drugiej tercji śmielej zaatakowali. Na efekty nie trzeba było długo czekać, bowiem na dwie minuty przed końcową syreną kontaktową bramkę strzela Maciej Mermer.
W trzeciej tercji sanoczanie widząc realną szansę doprowadzenia do remisu rzucili się do odrabiania strat. I udała im się ta sztuka. Najpierw bramkę na 3-2 strzelił Ivicic. Była to pierwsza akcja po rozpoczęciu trzeciej tercji, a dziesięć minut później do wyrównania doprowadził Radwański. Zdezorientowanych całą sytuacją sosnowiczan dobił na dwie minuty przed końcem Milan, który wygrał pojedynek z Dzwonkiem.
Po wznowieniu gry atakowali goście, ale bramkę strzeliło Zagłębie i zrobiło się 3-0. Po tym trafieniu Zagłębie nie wychodziło z tercji obronnej gości. Zawodnicy trenera Jancuski przetrwali jednak napór gospodarzy i w ostatnich pięciu minutach drugiej tercji śmielej zaatakowali. Na efekty nie trzeba było długo czekać, bowiem na dwie minuty przed końcową syreną kontaktową bramkę strzela Maciej Mermer.
W trzeciej tercji sanoczanie widząc realną szansę doprowadzenia do remisu rzucili się do odrabiania strat. I udała im się ta sztuka. Najpierw bramkę na 3-2 strzelił Ivicic. Była to pierwsza akcja po rozpoczęciu trzeciej tercji, a dziesięć minut później do wyrównania doprowadził Radwański. Zdezorientowanych całą sytuacją sosnowiczan dobił na dwie minuty przed końcem Milan, który wygrał pojedynek z Dzwonkiem.
Polecane
Polska Hokej Liga