Sparing: KH Sanok- Zagłębie 5-3. Źle zaczęli, a strat nie odrobili
13.08.2010
Sosnowiczanie nie wyciągnęli wniosków z wczoraj. Dwa proste błędy w defensywie spowodowały, że po ledwie kilku minutach Sanok prowadził dwiema bramkami. Po stracie goli Zagłębie ruszyło na gospodarzy chcąc strzelić gola kontaktowego, ale nawet gra w podwójnej przewadze niewiele zmieniła. Sanoczanie grali konsekwentnie, spokojnie konstruowali swoje akcje i czekali tylko na możliwość skontrowania rywala. Udało im się to w tej tercji jeszcze dwukrotnie (Bigos, Zapała), dlatego pierwszą tercję skończyli wysokim prowadzeniem.
Od początku drugiej tercji to zespół z Zagłębia Dąbrowskiego przejął inicjatywę starając się od razu zmniejszyć prowadzenie gospodarzy, jednak strzały Banaszczaka i Antonovicia dobrze wyłapywał Michał Plaskiewicz. Gracze trenera Matczaka nie rezygnowali i w przeciągu minuty dwukrotnie pokonali bramkarza gospodarzy (Baranyk, Kolanos). Więcej bramek w tej tercji kibice już nie zobaczyli, mimo kilku okazji z obu stron.
Bramkarz Ciarko był bezradny w następnej odsłonie po kapitalnej akcji trójki Voznik - Baranyk - Bernat i golu strzelonym przez tego pierwszego. Sanok nie podłamał się straconym golem i po upływie czterech minut wyprowadził akcję, która dała gospodarzom ponownie dwubramkową przewagę. Kibiców gospodarzy uszczęśliwił po raz drugi tego wieczoru Ivicic. Dzięki temu sanoczanie są bliżej wygrania całego turnieju.
Od początku drugiej tercji to zespół z Zagłębia Dąbrowskiego przejął inicjatywę starając się od razu zmniejszyć prowadzenie gospodarzy, jednak strzały Banaszczaka i Antonovicia dobrze wyłapywał Michał Plaskiewicz. Gracze trenera Matczaka nie rezygnowali i w przeciągu minuty dwukrotnie pokonali bramkarza gospodarzy (Baranyk, Kolanos). Więcej bramek w tej tercji kibice już nie zobaczyli, mimo kilku okazji z obu stron.
Bramkarz Ciarko był bezradny w następnej odsłonie po kapitalnej akcji trójki Voznik - Baranyk - Bernat i golu strzelonym przez tego pierwszego. Sanok nie podłamał się straconym golem i po upływie czterech minut wyprowadził akcję, która dała gospodarzom ponownie dwubramkową przewagę. Kibiców gospodarzy uszczęśliwił po raz drugi tego wieczoru Ivicic. Dzięki temu sanoczanie są bliżej wygrania całego turnieju.
Polecane
Polska Hokej Liga