Sparing: GKS Katowice - Kluczbork 3-1. Za Kaliciaka nie zapłacą
07.07.2010
Nieaktualny jest temat sprowadzenia z powrotem Krzysztofa Kaliciaka (interesuje się nim także Ruch Radzionków). - Rozmowy z Cracovią są bardzo trudne - tłumaczył Jan Furtok, zajmujący się sprawami organizacyjnymi. - Nie płaciliśmy za Pitrego, więc nie mamy zamiaru płacić za Kaliciaka. To byłby absurd - skwitował trener Dariusz Fornalak. Póki co, jego drużyna - paradoksalnie - imponuje skutecznością. Dzisiaj wbiła trzy gole Kluczborkowi. Od pierwszej minuty wystąpił Pitry. - Miał kilka przebłysków, kiedy pokazał się z dobrej strony - ocenił szkoleniowiec GKS-u, ale ogólnie miał on więcej zastrzeżeń, aniżeli pochwał do swoich graczy. - Plusy? Kilka razy wymieniliśmy trzy podania. Minusy? Nie wymieniliśmy ani razu 33 podań.
Kibiców przy Bukowej na razie najbardziej cieszy pozyskanie Piotra Piechniaka. Piłkarz związany ostatnio z Odrą Wodzisław już teraz strzela aż miło. Ponownie ładną asystę przy jego golu zapisał Piotr Plewnia. Piechniak został wystawiony w ataku, bo miejsce na prawym skrzydle zajął Grzegorz Goncerz. - Cieszę się, że mam kilku tak uniwersalnych zawodników w kadrze - przyznał Fornalak. Jeśli chodzi o Goncerza, to szkoleniowiec GKS-u już podjął decyzję. - Chcę aby został, ale nie wszystko zależy ode mnie - westchnął. - Liczę, że GKS dogada się z Ruchem - żywi nadzieję sam Goncerz.
45 minut dostali od Fornalaka młodzi zawodnicy, walczący o włączenie do kadry pierwszego zespołu. - Jest ich w Katowicach naprawdę wielu. Znacznie więcej niż w Górniku - porównał Pitry. Z wypożyczeń wrócili chociażby Łukasz Mieszczak i Damian Sadowski. - Mamy liczną młodzież. Ale ona musi mieć od kogo się uczyć. Dlatego cieszę się, że już dołączyli do nas Kowalczyk, Piechniak, Chwalibogowski czy Pitry. Nie jest to mała liczba wzmocnień, ale nadal kilku dobrych piłkarzy by się przydało - dodaje Fornalak, który zabiera swoich zawodników w Beskidy na dziewięć dni.
Dodajmy, że gola dla Kluczborka strzelił sprawdzany przez ten klub Grzegorz Skwara.
Kibiców przy Bukowej na razie najbardziej cieszy pozyskanie Piotra Piechniaka. Piłkarz związany ostatnio z Odrą Wodzisław już teraz strzela aż miło. Ponownie ładną asystę przy jego golu zapisał Piotr Plewnia. Piechniak został wystawiony w ataku, bo miejsce na prawym skrzydle zajął Grzegorz Goncerz. - Cieszę się, że mam kilku tak uniwersalnych zawodników w kadrze - przyznał Fornalak. Jeśli chodzi o Goncerza, to szkoleniowiec GKS-u już podjął decyzję. - Chcę aby został, ale nie wszystko zależy ode mnie - westchnął. - Liczę, że GKS dogada się z Ruchem - żywi nadzieję sam Goncerz.
45 minut dostali od Fornalaka młodzi zawodnicy, walczący o włączenie do kadry pierwszego zespołu. - Jest ich w Katowicach naprawdę wielu. Znacznie więcej niż w Górniku - porównał Pitry. Z wypożyczeń wrócili chociażby Łukasz Mieszczak i Damian Sadowski. - Mamy liczną młodzież. Ale ona musi mieć od kogo się uczyć. Dlatego cieszę się, że już dołączyli do nas Kowalczyk, Piechniak, Chwalibogowski czy Pitry. Nie jest to mała liczba wzmocnień, ale nadal kilku dobrych piłkarzy by się przydało - dodaje Fornalak, który zabiera swoich zawodników w Beskidy na dziewięć dni.
Dodajmy, że gola dla Kluczborka strzelił sprawdzany przez ten klub Grzegorz Skwara.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku