Siara w Tarnobrzegu. "GieKSa" wciąż bez amunicji!
22.07.2017
Ekipa z Tarnobrzegu rozegrała solidne spotkanie. Zespół, który rok temu wygrał klasyfikację Pro Junior System na trzecim szczeblu rozgrywek przeciwko GKS-owi zagrał piątką młodzieżowców, mimo to pokazał się z niezłej strony i szybko udowodnił, że nie zamierza przesadnie panikować przed wyżej notowanym rywalem. Już po kwadransie Jan Grzesik po dośrodkowaniu z lewej strony boiska wyprzedził obrońców GKS-u i z bliska pokonał Mateusza Abramowicza, stawiając przyjezdnych w niewygodnym położeniu. Co więcej - katowiczanie mimo optycznej długo nie potrafili stworzyć sobie naprawdę groźnej okazji na wyrównanie, za to II-ligowcy mogli jeszcze poprawić wynik, kiedy interwencją na linii bramkowej kolegów ratował Mateusz Kamiński. Dopiero w samej końcówce pierwszej odsłony dwa razy w sporych opałach znalazł się Karol Dybowski, który skutecznie bronił uderzenie płaskie uderzenie Tomasza Midzierskiego, a chwilę później sparował na słupek strzał Andrei Prokicia.
"GieKSa" zaczęła z czwórką "nowych" w składzie (Klemenz, Midzierski, Słomka i Yunis), po przerwie na płycie boiska pojawili się kolejni świeżo zakontraktowani - Dawid Plizga, a później Wojciech Kędziora. Efekt wciąż był jednak mizerny - piłkarze Siarki nie tylko umiejętnie rozbijali kolejne akcje katowiczan, ale i potrafili napędzić strachu Abramowiczowi. Dobrą okazję na 2:0 miał Grzesik, ale tym razem nie udało mu się skutecznie zakończyć dośrodkowania jednego z partnerów. W doliczonym czasie I-ligowców mógł dobić Krzysztof Ropski, który przegrał pojedynek z golkiperem Katowic. "GieKSa" szarpała, próbowała, ale gospodarze do samego końca grali mądrze i konsekwentnie i to oni zagrają meldują się w 1/16 finału Pucharu Polski.
Ekipa Piotra Mandrysza może tymczasem skupić się na lidze. Przed inauguracją warto podregulować celowniki - do pięciu sparingów bez strzelonej bramki katowiczanie właśnie dorzucili mecz o stawkę. Czasu jest niewiele - zmagania o awans do Ekstraklasy zaczną się dla Katowic za tydzień, spotkaniem z Pogonią Siedlce.
Siarka Tarnobrzeg - GKS Katowice 1:0 (1:0)
1:0 - Jan Grzesik 15'
Siarka: Dybowski – Stępień, Witasik, Kubowicz – Grzesik, Płatek, Czyżycki, Witkowski (55' Dawidowicz) - Zaradny (85' Radulj), Ropski, Broź (64' Janeczko). Trener: Włodzimierz Gąsior.
GKS: Abramowicz – Kalinkowski, Foszmańczyk, Prokić (75. Kędziora) Klemenz (46. Plizga), Midzierski, Słomka (46. Mandrysz), Frańczak, Zejdler, Yunis. Trener: Piotr Mandrysz.
Sędzia: Łukasz Szczech (Warszawa)
Żółte kartki: Witkowski, Janeczko (Siarka), Midzierski, Frańczak (GKS)
"GieKSa" zaczęła z czwórką "nowych" w składzie (Klemenz, Midzierski, Słomka i Yunis), po przerwie na płycie boiska pojawili się kolejni świeżo zakontraktowani - Dawid Plizga, a później Wojciech Kędziora. Efekt wciąż był jednak mizerny - piłkarze Siarki nie tylko umiejętnie rozbijali kolejne akcje katowiczan, ale i potrafili napędzić strachu Abramowiczowi. Dobrą okazję na 2:0 miał Grzesik, ale tym razem nie udało mu się skutecznie zakończyć dośrodkowania jednego z partnerów. W doliczonym czasie I-ligowców mógł dobić Krzysztof Ropski, który przegrał pojedynek z golkiperem Katowic. "GieKSa" szarpała, próbowała, ale gospodarze do samego końca grali mądrze i konsekwentnie i to oni zagrają meldują się w 1/16 finału Pucharu Polski.
Ekipa Piotra Mandrysza może tymczasem skupić się na lidze. Przed inauguracją warto podregulować celowniki - do pięciu sparingów bez strzelonej bramki katowiczanie właśnie dorzucili mecz o stawkę. Czasu jest niewiele - zmagania o awans do Ekstraklasy zaczną się dla Katowic za tydzień, spotkaniem z Pogonią Siedlce.
Siarka Tarnobrzeg - GKS Katowice 1:0 (1:0)
1:0 - Jan Grzesik 15'
Siarka: Dybowski – Stępień, Witasik, Kubowicz – Grzesik, Płatek, Czyżycki, Witkowski (55' Dawidowicz) - Zaradny (85' Radulj), Ropski, Broź (64' Janeczko). Trener: Włodzimierz Gąsior.
GKS: Abramowicz – Kalinkowski, Foszmańczyk, Prokić (75. Kędziora) Klemenz (46. Plizga), Midzierski, Słomka (46. Mandrysz), Frańczak, Zejdler, Yunis. Trener: Piotr Mandrysz.
Sędzia: Łukasz Szczech (Warszawa)
Żółte kartki: Witkowski, Janeczko (Siarka), Midzierski, Frańczak (GKS)
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku