"Satysfakcjonowałby mnie remis, niż taka bramka w przegranym meczu"

15.09.2012
Aż dziewięć lat czekał Grzegorz Fonfara na kolejne trafienie w barwach GKS-u Katowice. Jego piękny gol w piątkowym spotkaniu z Niecieczą, nic nie dał katowiczanom. Osłodził tylko gorycz porażki.
Dla pomocnika zespołu Rafała Góraka, bramka we wczorajszym spotkaniu była pierwszą dla GKS-u przy Bukowej. Uderzenie pomocnika nie dało GieKSie nawet "oczka" - Kilka razy udawało mi się uderzyć lewą nogą w ten sposób - przypomina sobie podobnie strzelone gole Grzegorz Fonfara. - Cieszę się, że ona padła, lecz niestety nic nie dała. Bardziej satysfakcjonowałby mnie remis 0-0, niż taka bramka w przegranym meczu - mówił po meczu zawodnik.

Kibice zasiedli wczoraj tylko na jedne trybunie. "Blaszok" został zamknięty z powodu zachowania kibiców z Katowic we wcześniejszych meczach. - Jest to złe rozwiązanie, ponieważ atmosferę meczu własnie stwarzał "Blaszok". Gdy obydwie trybuny są zapełnione wtedy czuje się, że mecz to święto - widowisko.
źródło: gieksa.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również