Sanok - Naprzód 4-2. Przegrali, ale pozostawili dobre wrażenie

19.09.2014
Naprzód Janów nie przestraszył się mistrza Polski. Śląski zespół, który dopiero co powrócił do elity, momentami toczył wyrównany bój z zespołem z Sanoka i pozostawił po sobie dobre wrażenie.
archiwum
Pierwsza kolejka Hokej Ligi co prawda odbędzie się za tydzień, ale zawodnicy Naprzodu Janów zainaugurowali rozgrywki już dzisiaj. Ma to związek z grą Ciarko PBS Bank Sanok w Pucharze Kontynentalnym. Mistrzowie Polski już teraz rozgrywają mecze, które według terminarza miały odbyć się w październiku.

Janowianie mogli do spotkania podejść z pewnymi obawami. Raz, że był to ich pierwszy mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej, dwa - zespół z Sanoka przed kilkoma dniami zdemolował MMKS Podhale Nowy Targ aż 10-1. Początek pojedynku mógł wskazywać na to, że dzisiaj gospodarze również odniosą łatwe zwycięstwo.

Po pierwszych siedmiu minutach Ciarko prowadziło 2-0, po bramkach dwóch Jordanów - Knoxa i Pietrusa. Szkoda zwłaszcza drugiej bramki, która padła w momencie, gdy Naprzód grał w przewadze, dał się jednak zaskoczyć szybką kontrą. Goście zdołali odpowiedzieć ładnym uderzeniem Michała Działy, ale i tak nie utrzymali skromnej straty do pierwszej przerwy - kilkanaście sekund przed końcem pierwszej tercji gola zdobył Petr Szinagl.

W drugiej tercji gra była bardziej wyrównana - co prawda gospodarze częściej atakowali, ale bili głową w mur. Naprzód czekał na swoją szansę i w końcu się doczekał - będący w dobrej dyspozycji Patryk Kogut wykorzystał rzut karny, którego zresztą sam wywalczył, dając nadzieję, że nie wszystko jeszcze w tym meczu jest stracone.

W trzeciej tercji śląska drużyna nie miała jednak już na tyle sił, by skutecznie powalczyć o ligowe punkty. Gospodarze - za sprawą ładnego gola pod poprzeczkę w wykonaniu Pietrusa - podwyższyli prowadzenie i zanotowali drugie zwycięstwo w tym sezonie.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również