Sandecja nie zapowiada walki o awans, bo nie chce skończyć jak GKS

20.05.2011
- Szkoda paru punktów, ale nadal celujemy w najniższy stopień podium - mówi Marcin Chmiest z Sandecji. Nowosączanie w przyszłym sezonie mają już na serio włączyć się do walki o awans.
- Spokojnie. Latem się okaże, jaki będziemy mieli cel. Zresztą przed startem ligi 70 procent zespołów zapowiada awans, a już pierwsze kolejki weryfikują wszystko. Daleko nie szukając, w obecnym sezonie choćby w Katowicach coś o tym wiedzą - wskazuje Marcin Chmiest, dziś napastnik Sandecji.

Jeszcze jesienią grał on w Odrze Wodzisław. - Pod względem sportowym było wszystko w porządku. Chodziło o to, abym grał i był w rytmie meczowym, bowiem żaden trening nie zastąpi walki o stawkę. Nie chciałem mieć półrocznej przerwy - tłumaczy. Co ciekawe potem został wystawiony na listę transferową przez ówczesnego dyrektora Odry - Jana Muchę, choć... kończył mu się kontrakt.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również