"Rzeźnia - finałowe starcie", czyli ostatni Ruch do półfinału
07.04.2009
Pierwsze starcie "Niebiescy" pewnie wygrali 3-0 i teraz wystarczy jedynie dopełnić dzieła, aby awansować do półfinału rozgrywek. - To była rzeźnia! - stwierdził po tamtym spotkaniu Robert Jończyk, szkoleniowiec Zagłębia, irytując się z powodu kontuzji w swoim zespole. Chorzowianie tylko wzdrygnęli ramionami i taką krytyką przejmować się nie zamierzali. Ich jednak z kolei "skopała" ostatnio Cracovia.
Okazało się, że bezczelny faul Bartłomieja Dziedzica na Matko Perdijiciu odbił się na zdrowiu Chorwata i ten do Lubina nie wyruszył. Między słupkami stanie zatem Krzysztof Pilarz. Absencja Marcina Zająca także jest związana z urazem. Pozostali piłkarze mają za zadanie przynajmniej nie przegrać na nowym stadionie I-ligowego Zagłębia. - Nie możemy zlekceważyć rywala. Co prawda ostatnio mu nie idzie, ale wystarczy rzut oka na nazwiska, którego grają w Lubinie, aby przekonać się, że umie grać w piłkę. Musimy być skoncentrowani na sto procent, a wtedy powinniśmy cieszyć się z awansu - uważa Rafał Grodzicki.
O tym jak poważnie na Cichej podchodzą do Pucharu Polski przekonuje fakt, że piłkarze wybrali się na krótkie zgrupowanie, z których rezygnowano przed ostatnimi pojedynkami ligowymi. Te rozgrywki to bowiem świetna szansa, aby "Niebiescy" zagrali w europejskich pucharach. Wystarczy nie dać plamy dzisiaj i dobrze wypaść w półfinale. - Jasne, że po cichu chcemy znaleźć się w finale rozgrywek, który odbędzie się na Stadionie Śląskim. To byłaby wielka sprawa - dodaje obrońca chorzowian.
[b]Zagłębie Lubin - Ruch Chorzów[/b]
wtorek, 17:30
sędziuje Marcin Roguski (Warszawa)
Przypuszczalne składy
[b]Zagłębie[/b]: Ptak - Kocot, Kapias, Jasiński, Costa - Hanzel, Jackiewicz - Pawłowski, Goliński, Kolendowicz - Micanski.
[b]Ruch[/b]: Pilarz - Jakubowski, Grodzicki, Sadlok, Nykiel - Grzyb, Baran, Nowacki, Balaż - Fabusz, Jezierski.
Okazało się, że bezczelny faul Bartłomieja Dziedzica na Matko Perdijiciu odbił się na zdrowiu Chorwata i ten do Lubina nie wyruszył. Między słupkami stanie zatem Krzysztof Pilarz. Absencja Marcina Zająca także jest związana z urazem. Pozostali piłkarze mają za zadanie przynajmniej nie przegrać na nowym stadionie I-ligowego Zagłębia. - Nie możemy zlekceważyć rywala. Co prawda ostatnio mu nie idzie, ale wystarczy rzut oka na nazwiska, którego grają w Lubinie, aby przekonać się, że umie grać w piłkę. Musimy być skoncentrowani na sto procent, a wtedy powinniśmy cieszyć się z awansu - uważa Rafał Grodzicki.
O tym jak poważnie na Cichej podchodzą do Pucharu Polski przekonuje fakt, że piłkarze wybrali się na krótkie zgrupowanie, z których rezygnowano przed ostatnimi pojedynkami ligowymi. Te rozgrywki to bowiem świetna szansa, aby "Niebiescy" zagrali w europejskich pucharach. Wystarczy nie dać plamy dzisiaj i dobrze wypaść w półfinale. - Jasne, że po cichu chcemy znaleźć się w finale rozgrywek, który odbędzie się na Stadionie Śląskim. To byłaby wielka sprawa - dodaje obrońca chorzowian.
[b]Zagłębie Lubin - Ruch Chorzów[/b]
wtorek, 17:30
sędziuje Marcin Roguski (Warszawa)
Przypuszczalne składy
[b]Zagłębie[/b]: Ptak - Kocot, Kapias, Jasiński, Costa - Hanzel, Jackiewicz - Pawłowski, Goliński, Kolendowicz - Micanski.
[b]Ruch[/b]: Pilarz - Jakubowski, Grodzicki, Sadlok, Nykiel - Grzyb, Baran, Nowacki, Balaż - Fabusz, Jezierski.
Polecane