Rywalizacja w bramce GKS-u wkrótce wzrośnie. Wraca Jacek Gorczyca

07.09.2011
Jeszcze nie z Bogdanką Łęczna, ale w następnym meczu Jacek Gorczyca być może będzie stał w bramce GKS-u. Wczoraj zawodnik wznowił treningi z drużyną. - Tylko strzały sobie odpuściłem - przyznaje gracz.
Gorczyca nabawił się kontuzji mięśnia brzuchatego łydki na rozgrzewce przed meczem z Olimpią Grudziądz. Chociaż bramkarz GKS-u już trenuje, to jednak nie będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu na mecz z Bogdanką Łęczna.

Gdy już Gorczyca będzie mógł wystąpić, rywalizacja o miano bramkarza numer jeden będzie bardzo ciekawa. Na razie bramki katowiczan pilnuje Witold Sabela. - Jeżeli Witek ma w każdym meczu zachować czyste konto, to niech broni. Wszystko dla dobra "GieKSy" - mówi 35-latek.

Kolejnym konkurentem jest Krzysztof Damian Kozik, którego Gorczyca zna bardzo dobrze. W przeszłości spotkał się z nim w Piaście Gliwice. - Rywalizację z Krzyśkiem wspominam bardzo miło. Zawsze dobrze ze sobą żyliśmy i to się nie zmienia. Cieszę się, że jest z nami. Ja mam już swoje lata. On może zostać bramkarzem GKS-u na długo - uważa zawodnik.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również