Rywale zagrali pod GieKSę. Czy to wykorzystają?

09.10.2016
Cztery z pierwszych pięciu drużyn w tabeli zremisowały swoje mecze. Czy ta piąta - GKS Katowice - wykorzysta potknięcia rywali?
Łukasz Sobala/Press Focus
Co ciekawego?
- Zagłębie Sosnowiec, Chojniczanka Chojnice, Drutex-Bytovia Bytów, Sandecja Nowy Sącz - te drużyny potraciły wczoraj punkty. Jeśli GKS wygra dzisiaj z Pogonią Siedlce, to znajdzie się na drugim miejscu, punkt za liderem z Sosnowca.

- Zadanie jednak łatwe nie będzie, ponieważ Pogoń w ostatnich tygodniach spisuje się wybornie. Wystarczy powiedzieć, że w pięciu ostatnich kolejkach nie ma drużyny, która zdobyłaby więcej punktów od siedlczan (12). Dobra postawa w ostatnich tygodniach spowodowała, że ekipa z Siedlec jest tylko trzy punkty za GieKSą.

- Dobrą informacją dla kibiców jest powrót do treningów Sebastiana Nowaka, który ostatnio miał problemy z kolanem. Czy jednak sztab szkoleniowy postawi na niego kosztem Mateusza Abramowicza?

- Spośród drużyn z czołówki, GKS stracił najmniej bramek - zaledwie siedem. Gorzej jest jeśli chodzi o ofensywę (13). Z górnej połówki tabeli mniej trafień na swoim koncie ma... Pogoń (11).

- Goście mało strzelają, w dodatku będą musieli sobie radzić bez najlepszego strzelca - Konrada Wrzesińskiego, który zdobył trzy bramki. W spotkaniu ze Stomilem Olsztyn otrzymał czwartą żółtą kartkę w tym sezonie, a to oznacza pauzę.

- Mecz będzie sędziował Marek Opaliński z Legnicy.

Na kogo zwrócić uwagę?
Mikołaj Lebedyński (GKS): Napastnik sprowadzony w ostatnim dniu okienka transferowego rozegrał w barwach GieKSy pięć spotkań, ale jeszcze nie udało mu się wpisać na listę strzelców. Jeśli katowiczanie mają skutecznie walczyć o awans do Lotto Ekstraklasy, to Grzegorzowi Goncerzowi przydałby się bramkostrzelny partner...

Marcin Burkhardt (Pogoń): Najbardziej doświadczony zawodnik Pogoni pod względem występów w Ekstraklasie. To na nim opiera się gra ofensywna siedlczan. W tym sezonie zdobył dwie bramki.

Ostatni raz...
W poprzednim sezonie katowiczanie długo nie potrafili uporać się z defensywą Pogoni, więc w strzelaniu... wyręczył ich zawodnik gości. GieKSa wygrała po samobójczym trafieniu Rafała Zembrowskiego.

Nieobecni
Frańczak, Pielorz (kontuzje).

Przypuszczalny skład
M. Abramowicz - Czerwiński, Kamiński, Garbacik, D. Abramowicz - Foszmańczyk, Kalinkowski, Zejdler, Mandrysz - Lebedyński, Goncerz.
 
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również