Rywal GKS-u Katowice wzmocnił się... czołowym strzelcem I ligi
14.04.2012
W tym roku Bogdanka zdobyła 10 punktów w czterech meczach - najwięcej, spośród wszystkich I-ligowców. Czy zatem zespół ten ma w planach włączyć się do walki o awans do ekstraklasy? - Nie. Liga jest tak długa, że mówienie za dużo przed, to też nie pomaga zespołowi. My jedziemy do Katowic, by po meczu mieć świadomość, że zrobiliśmy wszystko to, co było w naszej mocy, by wygrać mecz - dyplomatycznie odpowiada trener Piotr Rzepka.
- Jeżeli patrzeć tylko na poprzednie mecze, to tak. Jesteśmy faworytami. Tylko że każde spotkanie ma swoją specyfikę. Pojedynki w I lidze pokazują, że tutaj wszystkiego można się spodziewać. Jeśli Pogoń Szczecin jedzie do ostatniej Olimpii Elbląg i przegrywa, to my nie możemy patrzeć tylko na zajmowane miejsce - przestrzega trener.
Szkoleniowiec, mimo że to jego zespół jest uznawany za faworyta, chwali podopiecznych Rafała Góraka. - Zawsze mecze z GKS-em są trudne. Obojętnie, czy odbywają się one przy Bukowej, czy na innym stadionie. Są tam doświadczeni zawodnicy. Dodatkowo motywuje historia klubu. My jedziemy ze świadomością, że będzie to bardzo ciężki dla nas mecz - mówi Rzepka. - GKS, to marka. My na pewno mamy swoje plany. Chcemy je zrealizować, a już tylko od nas zależy, w ilu procentach zdołamy narzucić swoje warunki - dodaje
Zespół z Łęcznej będzie wzmocniony... swoim zawodnikiem, który w tym roku jeszcze nie zagrał w ani jednym spotkaniu - napastnikiem Nildo. Brazylijczyk został zawieszony w prawach zawodnika z powodów dyscyplinarnych. Teraz powraca do kadry.
- Wczoraj rano prezes mi powiedział, że nie jest już zawieszony i jest pełnoprawnym zawodnikiem. Jest w kadrze na mecz. Wiadomo, że miał trochę perypetii i nie grał, ale mam nadzieję, że jest na tyle doświadczonym piłkarzem, i ma na tyle umiejętności, że wskoczy w pewnym momencie do składu i będzie silnym punktem. Tak, jak jesienią - liczy Rzepka. Przypomnijmy, że w rundzie jesiennej Nildo strzelił 11 bramek. W przerwie zimowej mówiło się, że jest on w kręgu zainteresowań m.in. Górnika Zabrze.
- Na pewno jego forma po zimie jest niewiadomą, bo w polskich warunkach jest ona wyjątkowo długa. Zwłaszcza w I lidze. Nildo ma trochę dłuższą przerwę, ale z drugiej strony ma głód piłkarski. I chęć pokazania, że nadal jest groźny. Korona króla strzelców wciąż jest wolna - podkreśla szkoleniowiec Brazylijczyka.
GKS Katowice - GKS Bogdanka
sobota, 18:00
sędziuje Artur Radziszewski (Warszawa)
- Jeżeli patrzeć tylko na poprzednie mecze, to tak. Jesteśmy faworytami. Tylko że każde spotkanie ma swoją specyfikę. Pojedynki w I lidze pokazują, że tutaj wszystkiego można się spodziewać. Jeśli Pogoń Szczecin jedzie do ostatniej Olimpii Elbląg i przegrywa, to my nie możemy patrzeć tylko na zajmowane miejsce - przestrzega trener.
Szkoleniowiec, mimo że to jego zespół jest uznawany za faworyta, chwali podopiecznych Rafała Góraka. - Zawsze mecze z GKS-em są trudne. Obojętnie, czy odbywają się one przy Bukowej, czy na innym stadionie. Są tam doświadczeni zawodnicy. Dodatkowo motywuje historia klubu. My jedziemy ze świadomością, że będzie to bardzo ciężki dla nas mecz - mówi Rzepka. - GKS, to marka. My na pewno mamy swoje plany. Chcemy je zrealizować, a już tylko od nas zależy, w ilu procentach zdołamy narzucić swoje warunki - dodaje
Zespół z Łęcznej będzie wzmocniony... swoim zawodnikiem, który w tym roku jeszcze nie zagrał w ani jednym spotkaniu - napastnikiem Nildo. Brazylijczyk został zawieszony w prawach zawodnika z powodów dyscyplinarnych. Teraz powraca do kadry.
- Wczoraj rano prezes mi powiedział, że nie jest już zawieszony i jest pełnoprawnym zawodnikiem. Jest w kadrze na mecz. Wiadomo, że miał trochę perypetii i nie grał, ale mam nadzieję, że jest na tyle doświadczonym piłkarzem, i ma na tyle umiejętności, że wskoczy w pewnym momencie do składu i będzie silnym punktem. Tak, jak jesienią - liczy Rzepka. Przypomnijmy, że w rundzie jesiennej Nildo strzelił 11 bramek. W przerwie zimowej mówiło się, że jest on w kręgu zainteresowań m.in. Górnika Zabrze.
- Na pewno jego forma po zimie jest niewiadomą, bo w polskich warunkach jest ona wyjątkowo długa. Zwłaszcza w I lidze. Nildo ma trochę dłuższą przerwę, ale z drugiej strony ma głód piłkarski. I chęć pokazania, że nadal jest groźny. Korona króla strzelców wciąż jest wolna - podkreśla szkoleniowiec Brazylijczyka.
GKS Katowice - GKS Bogdanka
sobota, 18:00
sędziuje Artur Radziszewski (Warszawa)
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku