Ryszard Wieczorek: Legia faworytem, ale we wtorek mecz będzie "na styku"
09.04.2013
Prowadzący Energetyk ROW Rybnik szkoleniowiec był zdziwiony tym, co widział w ostatniej potyczce Ruchu z Podbeskidziem. - Byłem bardzo zaskoczony, bo chorzowianie w ogóle nie podjęli walki. A zawsze słynęli przecież z charakteru i z tego, że walczyli z zębem. Bo jak przegrasz, ale po walce, to zawsze ci wybaczą - komentuje dla "Sportu" Wieczorek.
Mimo słabej postawy w ostatnim meczu, Wieczorek nie przekreśla szans chorzowian w dzisiejszym starciu. - Rozgrywki pucharowe rządzą się swoimi prawami. Dlatego nie przypuszczam, by losy awansu rozstrzygnęły się już w Chorzowie. Przed rewanżem sytuacja pozostanie otwarta. We wtorek spodziewam się wyrównanego spotkania, takiego "na styku". Ale i tak uważam, że w tych rozgrywkach końcowy triumf przypadnie Legii - przyznaje trener ROW-u.
Mimo słabej postawy w ostatnim meczu, Wieczorek nie przekreśla szans chorzowian w dzisiejszym starciu. - Rozgrywki pucharowe rządzą się swoimi prawami. Dlatego nie przypuszczam, by losy awansu rozstrzygnęły się już w Chorzowie. Przed rewanżem sytuacja pozostanie otwarta. We wtorek spodziewam się wyrównanego spotkania, takiego "na styku". Ale i tak uważam, że w tych rozgrywkach końcowy triumf przypadnie Legii - przyznaje trener ROW-u.
Polecane