Ruch dowie się dzisiaj z kim zagra, jeśli poradzi sobie z Vallettą
16.07.2010
Drużyna z Portugalii teoretycznie jest tym najtrudniejszym przeciwnikiem, na którego ewentualnie mogą "wpaść" zawodnicy z Chorzowa. Jeśli nie Sporting, to w grę wchodzą Crvena zvezda Belgrad (Serbia), KRC Genk (Belgia), Hibernian FC (Szkocja) oraz ktoś z pary Austria Wiedeń - Siroki Brijeg (Bośnia i Hercegowina). Jak na losowanie patrzą sami piłkarze? - Od razu zaznaczę, że skupiamy się na meczach z Maltańczykami. Niemniej najbardziej atrakcyjne mecze byłyby teoretycznie z drużyną z najwyższej półki. Jeśli chcemy jednak zajść jak najdalej, to głośne nazwy klubów zostawmy sobie na później - uśmiecha się Sebastian Olszar.
29-letni napastnik wraz z kolegami sprawił, że Polska awansowała ostatnio w Krajowym Rankingu UEFA o dwie pozycje. Ruch za dwa zwycięstwa z Szachtiorem zainkasował w przeliczeniu 0,5 punktu, co sprawiło, że nasza liga wyprzedziła słowacką i norweską. Remis z Vallettą FC z tego samego powodu rozczarował nie tylko kibiców Ruchu, ale wszystkich w Polsce. "Niebiescy" nie zgarnęli kolejnych bezcennych punktów do rankingu. Nasz kraj zajmuje obecnie 24. miejsce.
Chorzowianie wrócili już z Malty na Śląsk. Są dobrej myśli przed starciem, które zaplanowano w najbliższy czwartek. - Valletta nieźle rozgrywała piłkę w środku pola, ale nie jest to jakaś rewelacyjna drużyna. Strzeliliśmy jej gola i nie jesteśmy na straconej pozycji. Myślę, że wygramy w rewanżu. Trzecia runda jest w naszym zasięgu - zapewnia Arkadiusz Piech w rozmowie z serwisem Niebiescy.pl.
29-letni napastnik wraz z kolegami sprawił, że Polska awansowała ostatnio w Krajowym Rankingu UEFA o dwie pozycje. Ruch za dwa zwycięstwa z Szachtiorem zainkasował w przeliczeniu 0,5 punktu, co sprawiło, że nasza liga wyprzedziła słowacką i norweską. Remis z Vallettą FC z tego samego powodu rozczarował nie tylko kibiców Ruchu, ale wszystkich w Polsce. "Niebiescy" nie zgarnęli kolejnych bezcennych punktów do rankingu. Nasz kraj zajmuje obecnie 24. miejsce.
Chorzowianie wrócili już z Malty na Śląsk. Są dobrej myśli przed starciem, które zaplanowano w najbliższy czwartek. - Valletta nieźle rozgrywała piłkę w środku pola, ale nie jest to jakaś rewelacyjna drużyna. Strzeliliśmy jej gola i nie jesteśmy na straconej pozycji. Myślę, że wygramy w rewanżu. Trzecia runda jest w naszym zasięgu - zapewnia Arkadiusz Piech w rozmowie z serwisem Niebiescy.pl.
Polecane