Ruch Chorzów podglądał rywala. Ofensywa lepsza od defensywy

08.07.2014
- Musimy zagrać z wiarą we własne siły i umiejętności. Vaduz to na pewno zespół, który się przed nami nie położy - mówi Tomasz Fornalak, asystent Jana Kociana, który podglądał najbliższego rywala w pucharach.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Co prawda College Europa zagra z FC Vaduz jeszcze mecz rewanżowy, ale śmiało można zakładać, że to ten drugi zespół będzie rywalem Ruchu Chorzów w II rundzie eliminacji do Ligi Europy. Drużyna grająca w lidze szwajcarskiej wygrała pierwsze spotkanie 3-0. Pojedynek oglądał Tomasz Fornalak, drugi trener "Niebieskich", który razem z Karolem Michalskim rozpracowywali przeciwników.

- Musimy zagrać z wiarą we własne siły i umiejętności. Vaduz to na pewno zespół, który się przed nami nie położy - przyznaje na wstępie Fornalak. - Mają zdecydowanie lepszą ofensywę od defensywy. W kadrze znajdują się piłkarze ze Szwajcarii, Austrii czy Czech, więc nie jest to egzotyczna drużyna. Vaduz to mieszanka rutyny i młodości, lecz my grając tak, jak w ostatnim sezonie ligowym, powinniśmy awansować - dodaje.

Chorzowianie wiedzą także, na kogo trzeba zwrócić szczególną uwagę. - Trzeba uważać na Austriaka Manuela Suttera oraz Szwajcara Pascala Schrupfa. Na pewno obrońcy Ruchu nie mogą popełniać takich błędów w defensywie, jak choćby w meczu z Duklą, bo wtedy każde zespół to bezlitośnie wykorzysta - podkreśla Fornalak.

A co ciekawego Fornalak może powiedzieć o drużynie College Europa? - Po spotkaniu piłkarze z Gibraltaru zrobili sobie z rywalami pamiątkowe zdjęcie i dla nich radością był sam przylot do Vaduz - opisuje członek sztabu szkoleniowego Ruchu.

Pierwszy mecz II rundy Ruch zagra 17 lipca.
źródło: SPORT

Przeczytaj również