Rozwój - GKS Katowice 3-1. Wielkie testowanie w szeregach GieKSy

08.07.2009
Aż 18 testowanych piłkarzy wystąpiło w składzie GKS-u Katowice. Ilość nie przełożyła się jednak w jakość. - Chłopcy w większości wyraźnie odstawali od rywali - przyznał trener Adam Nawałka.
Dla zdecydowanej większości zawodników, jacy tworzyli skład GKS-u, był to pierwszy, ale i ostatni kontakt z I-ligowcem. - Przed nimi jeszcze sporo pracy. Na tle Rozwoju wypadli blado. Ale nie dotyczy to wszystkich. Jeśli tylko sytuacja organizacyjna klubu pozwoli, to kilku testowanych dzisiaj graczy otrzyma propozycje pozostania u nas na dłużej - podkreślił Adam Nawałka. W grupie tej znajdą się też najpewniej piłkarze sprawdzani we wcześniejszych sparingach.

Natomiast Damian Galeja tym meczem jeszcze bardziej przekonał się do swojej kadry. - Chciałbym, abyśmy na obóz wyjechali właśnie w takim zestawieniu - przyznał szkoleniowiec przedstawiciela III ligi. To dobry sygnał m.in. dla Wawrzyńczoka i Kasprzyka, którzy kontraktów z drużyną ze Zgody jeszcze nie podpisali. Wcześniejsza deklaracja nie oznacza, że Galeja rozpływał się z zachwytach nad swoimi podopiecznymi. - Zawsze może być lepiej - zaznaczał.

Dominacja jego drużyny nie podlegała jednak dyskusji. Błyszczeli zwłaszcza Kuzak i Gajewski. Pierwszy otworzył wynik spotkania pięknym uderzeniem z 22 metrów. Drugi zaś zakończył ostre strzelanie Rozwoju, a i kilka razy efektownie "uciekł" obrońcom rywali. Zawiódł natomiast - marnując trzy idealne okazje - Michalski. - To cały Krzysiek. Potrafi się świetnie znaleźć, by potem w teoretycznie łatwej sytuacji się pogubić - skwitował Galeja.

Po stronie GieKSy trudno znaleźć choćby jednego z ofensywnych graczy, który wybiłby się ponad przeciętność. Prawdopodobnie nawet autor honorowego trafienia - Jedynak - kolejnej szansy już nie dostanie. To wyjaśni się jednak dopiero po naradzie sztabu szkoleniowego. W piątek do autokaru wiozącego zespół na zgrupowanie do Dzierżoniowa wsiądzie 26 zawodników. Jutro - po spotkaniu z zarządem - okaże się, czy nie zabraknie tam najlepszych graczy.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również