Robert Moskal: Nie mówię, że Tomek Owczarek nie trafi do GieKSy
24.01.2010
Gdy kilka dni temu Tomasz Owczarek rozpoczynał treningi z GKS-em Katowice, strony zapewniały, że do podpisania umowy nie dojdzie. Były kapitan Polonii Bytom miał po prostu gościnnie uczestniczyć w zajęciach GieKSy, szukając sobie jednocześnie pracodawcy zagranicą. Ale wczoraj wystąpił niespodziewanie w sparingu z BKS-em Stal Bielsko-Biała.
- Chciałem zobaczyć Tomka w grze, bo - wiadomo - treningi to nie to samo - tłumaczył Robert Moskal. Trener GieKSy przydzielił "Owcy" rolę środkowego pomocnika, a ten odwdzięczył się w najlepszy z możliwych sposobów. Uporządkował poczynania zespołu w środku pola, a przy odrobinie szczęścia mógł nawet zapisać na swoje konto asystę. Po jego świetnym dośrodkowaniu z rzutu wolnego Jakub Dziółka uderzył piłkę minimalnie nad poprzeczką...
- To bardzo doświadczony zawodnik. Przydałby się naszej młodzieży i... nie mówię, że do nas nie trafi - stwierdził tajemniczo szkoleniowiec katowiczan, zastrzegając raz jeszcze, że wszelkie decyzje personalne podejmie 30 stycznia.
- Chciałem zobaczyć Tomka w grze, bo - wiadomo - treningi to nie to samo - tłumaczył Robert Moskal. Trener GieKSy przydzielił "Owcy" rolę środkowego pomocnika, a ten odwdzięczył się w najlepszy z możliwych sposobów. Uporządkował poczynania zespołu w środku pola, a przy odrobinie szczęścia mógł nawet zapisać na swoje konto asystę. Po jego świetnym dośrodkowaniu z rzutu wolnego Jakub Dziółka uderzył piłkę minimalnie nad poprzeczką...
- To bardzo doświadczony zawodnik. Przydałby się naszej młodzieży i... nie mówię, że do nas nie trafi - stwierdził tajemniczo szkoleniowiec katowiczan, zastrzegając raz jeszcze, że wszelkie decyzje personalne podejmie 30 stycznia.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku