Robert Moskal: "Mieszczu" niech się najpierw pokaże w niższej lidze
04.02.2010
Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że akcje Łukasza Mieszczaka i Pawła Kubiesa mogą tylko iść w górę. O obydwu bardzo pozytywnie wypowiadał się ówczesny szkoleniowiec GieKSy, Adam Nawałka. Jego następca, Robert Moskal, miejsca w kadrze dla tego duetu jednak nie widzi. Piłkarze usłyszeli, że mogą sobie szukać nowych pracodawców.
- "Mieszczu" strzela w rezerwach sporo bramek, ale nie potrafi tej swojej skuteczności przenieść na występy w pierwszym zespole. Dostawał szanse od poprzednich trenerów i nie błyszczał. Uważam, że najlepsze w jego przypadku będzie wypożyczenie do II albo III ligi. Niech się tam pokaże - mówi Moskal. Trochę inaczej sprawy mają się z Kubiesem. To piłkarz już 27-letni, a więc dużo mniej perspektywiczny niż wspomniany Mieszczak, 22-latek.
- Nie dawał gwarancji na to, że wywalczy miejsce w składzie. W tej sytuacji wolę, aby o pozycję lewego obrońcy rywalizował Bartosz Sobotka, dopiero co powołany do kadry Polski U-19 - wskazuje Moskal, który zrezygnował również z Tomasza Judkowiaka i Marcina Siedlarza.
- "Mieszczu" strzela w rezerwach sporo bramek, ale nie potrafi tej swojej skuteczności przenieść na występy w pierwszym zespole. Dostawał szanse od poprzednich trenerów i nie błyszczał. Uważam, że najlepsze w jego przypadku będzie wypożyczenie do II albo III ligi. Niech się tam pokaże - mówi Moskal. Trochę inaczej sprawy mają się z Kubiesem. To piłkarz już 27-letni, a więc dużo mniej perspektywiczny niż wspomniany Mieszczak, 22-latek.
- Nie dawał gwarancji na to, że wywalczy miejsce w składzie. W tej sytuacji wolę, aby o pozycję lewego obrońcy rywalizował Bartosz Sobotka, dopiero co powołany do kadry Polski U-19 - wskazuje Moskal, który zrezygnował również z Tomasza Judkowiaka i Marcina Siedlarza.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku