Reżnar: Wreszcie udało nam się tutaj wygrać
01.02.2013
Jirzi Reżnar (trener JKH GKS Jastrzębie): - Wynik mnie cieszy o tyle, że Sanok wygrał z Tychami, z którymi walczymy o drugie miejsce. Chcieliśmy dziś wygrać i spokojnie czekać na Sanok i tak się stało. Jak to mówią, do trzech razy sztuka - udało nam się tu wreszcie wygrać.
- Mam dwóch równorzędnych bramkarzy, co się dziś potwierdziło. Zarówno Ramon Sopko jak i Kamil Kosowski dobrze się spisywali, a to bardzo mnie cieszy.
Rudolf Rohaczek (trener Cracovii): - Nie był to, z naszej strony, udany mecz. Powiem więcej, był on po prostu słaby. W pierwszych pięciu minutach pokazywaliśmy nasz styl, ale za mało było tego krakowskiego hokeja.
- Później gdzieś się to wszystko rozeszło, graliśmy niewyraźnie, bez agresji, bez wykończenia, bez "strzelby", dlatego końcowy rezultat jest taki, a nie inny.
- Bramka, kiedy Radziszewski odbił krążek do bramki, miała negatywny wpływ na nasze poczynania. W trzeciej tercji wynik właściwie został taki, jaki jest.
- Dociągnęliśmy na trzy-trzy. Czwarta bramka przeważyła losy tego spotkania i była kluczowa. Potrafimy grać lepiej, ale nie szukałbym drugiego dna, nie ma kryzysu.
- Wiele wskazuje na to, że zagramy z Katowicami. Jeżeli chcemy wygrać ligę, to musimy wygrywać z każdym. Zawsze lepiej grać u siebie jeden mecz więcej. O play-offach jeszcze nie myślę.
- Mam dwóch równorzędnych bramkarzy, co się dziś potwierdziło. Zarówno Ramon Sopko jak i Kamil Kosowski dobrze się spisywali, a to bardzo mnie cieszy.
Rudolf Rohaczek (trener Cracovii): - Nie był to, z naszej strony, udany mecz. Powiem więcej, był on po prostu słaby. W pierwszych pięciu minutach pokazywaliśmy nasz styl, ale za mało było tego krakowskiego hokeja.
- Później gdzieś się to wszystko rozeszło, graliśmy niewyraźnie, bez agresji, bez wykończenia, bez "strzelby", dlatego końcowy rezultat jest taki, a nie inny.
- Bramka, kiedy Radziszewski odbił krążek do bramki, miała negatywny wpływ na nasze poczynania. W trzeciej tercji wynik właściwie został taki, jaki jest.
- Dociągnęliśmy na trzy-trzy. Czwarta bramka przeważyła losy tego spotkania i była kluczowa. Potrafimy grać lepiej, ale nie szukałbym drugiego dna, nie ma kryzysu.
- Wiele wskazuje na to, że zagramy z Katowicami. Jeżeli chcemy wygrać ligę, to musimy wygrywać z każdym. Zawsze lepiej grać u siebie jeden mecz więcej. O play-offach jeszcze nie myślę.
Polecane
Polska Hokej Liga