Reklamuje się na koszulkach GieKSy, bo od kilkunastu lat zna Nawałkę
27.03.2009
Vera, firma z Bielska-Białej produkująca apteczki do samochodów, jest od kilku dni jednym z reklamodawców GKS-u Katowice. Skąd pomysł nawiązania współpracy z katowiczanami, a nie Podbeskidziem? - Zdecydowałem się na taki ruch ze względu na Adama Nawałkę, z którym znam się bardzo dobrze - wyjaśnia Krzysztof Goworowski, właściciel nowego partnera GieKSy. Obaj panowie spotkali się kilkanaście lat temu na jednym z obozów sportowych.
Goworowski, jak sam przyznaje, decyzję podjął nieco "w ciemno". Na jej weryfikację przyjdzie czas po zakończeniu sezonu. Umowa ma bowiem obowiązywać do czerwca. - Jeśli GKS zdoła się utrzymać, a trenerem będzie tam nadal Adam Nawałka, to bardzo możliwe, że zwiążemy się ze sobą na dłużej. Wtedy już jednak na bardziej konkretnych zasadach - podkreśla. Czy jednak w dobie kryzysu ów "interes" może okazać się dla bielskiego producenta opłacalny?
- Oczywiście. GKS jest w Katowicach tym, czym w Krakowie Wisła, a w Warszawie Legia - uważa Goworowski. Na razie logo jego firmy umieszczone zostało pod numerami piłkarzy.
Goworowski, jak sam przyznaje, decyzję podjął nieco "w ciemno". Na jej weryfikację przyjdzie czas po zakończeniu sezonu. Umowa ma bowiem obowiązywać do czerwca. - Jeśli GKS zdoła się utrzymać, a trenerem będzie tam nadal Adam Nawałka, to bardzo możliwe, że zwiążemy się ze sobą na dłużej. Wtedy już jednak na bardziej konkretnych zasadach - podkreśla. Czy jednak w dobie kryzysu ów "interes" może okazać się dla bielskiego producenta opłacalny?
- Oczywiście. GKS jest w Katowicach tym, czym w Krakowie Wisła, a w Warszawie Legia - uważa Goworowski. Na razie logo jego firmy umieszczone zostało pod numerami piłkarzy.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku