"Raki" żegna się z Bukową. "Przemka Pitrego nie wypada mi minąć, ale..."
08.06.2013
Świetny start rundy wiosennej zanotowały GKS Katowice i Dolcan Ząbki. Po pierwszych ośmiu wiosennych kolejkach nasz zespół z bilansem pięciu zwycięstw, remisu i dwóch porażek plasował się w czubie tabeli rundy wiosennej. Stawce przewodziła wówczas ekipa Roberta Podolińskiego, która wystrzeliła z bloków notując na początku piłkarskiej wiosny osiem zwycięstw z rzędu.
Gorzej w wykonaniu obu drużyn wyglądała druga część rundy wiosennej. W Ząbkach czara goryczy przelała się, gdy Dolcan w meczu ważącym o być albo nie być ząbkowskiej drużyny w walce o awans do ekstraklasy przegrał na wyjeździe z Polonią Bytom. - Moi piłkarze muszą siąść i się nad sobą zastanowić. Futbol serwuje nam niezłą lekcję pokory. Niektórzy z nich wklejali już swoje zdjęcia do albumów klubów z ekstraklasy, ale rzeczywistość szybko ich otrzeźwiła - mówił trener Dolcanu.
W sobotę drużyna spod Warszawy sezon będzie chciała zakończyć zwycięstwem nad GieKSą, która w ostatnich kolejkach nie zachwyca i nie potrafi wygrać od trzech spotkań. - Dla nas ten mecz jest bardzo ważny. Chcemy zakończyć tę nieudaną passę, która nas dopadła w końcówce sezonu. Zmarnowaliśmy przez to naprawdę dobrą szansę, by walczyć nawet o czołową "piątkę". Sami sprowadziliśmy się jednak na ziemię - przyznaje Deniss Rakels, który zanotuje w sobotę pożegnalny występ przy Bukowej.
Młody Łotysz nie ukrywa, że ciężko będzie mu się rozstać z katowickim klubem. - Przychodziłem do GieKSy jako postać anonimowa. Wiadomo, że Zagłębie mnie ściągało jako "wielki talent", ale nie umiałem w Lubinie wypalić i grałem gdzieś w Młodej Ekstraklasie. W Katowicach doczekałem się szansy z prawdziwego zdarzenia i szczerze to żałuję, że nie mogę grać tutaj przez kilka kolejnych sezonów. Teraz klub stawia jednak przede mną nowe wyzwania i muszę to uszanować - dodaje napastnik katowiczan.
Przed ostatnią kolejką I ligi "Raki" plasuje się na piątym miejscu w klasyfikacji strzelców z jedenastoma bramkami na koncie. Jedno trafienie więcej zanotował dotąd Przemysław Pitry. Czy 21-latek wyprzedzi swojego kolegę z drużyny? - Grając przy Przemku bardzo dużo się nauczyłem i mam do niego wielki szacunek. Wydaje mi się, że tworzyliśmy fajny duet napastników i szkoda, że to się kończy. Z szacunku do niego nie wypada mi go w klasyfikacji minąć, ale jeśli przyjdzie okazja na tę jedną bramkę, żeby się z nim zrównać, to na pewno się nie zawaham dostawić nogi. Chcę z GieKSą pożegnać się z klasą - puentuje czołowy strzelec ekipy z Bukowej.
GKS Katowice - Dolcan Ząbki
sobota, 17:00
Sędzia Robert Marciniak (Kraków).
Gorzej w wykonaniu obu drużyn wyglądała druga część rundy wiosennej. W Ząbkach czara goryczy przelała się, gdy Dolcan w meczu ważącym o być albo nie być ząbkowskiej drużyny w walce o awans do ekstraklasy przegrał na wyjeździe z Polonią Bytom. - Moi piłkarze muszą siąść i się nad sobą zastanowić. Futbol serwuje nam niezłą lekcję pokory. Niektórzy z nich wklejali już swoje zdjęcia do albumów klubów z ekstraklasy, ale rzeczywistość szybko ich otrzeźwiła - mówił trener Dolcanu.
W sobotę drużyna spod Warszawy sezon będzie chciała zakończyć zwycięstwem nad GieKSą, która w ostatnich kolejkach nie zachwyca i nie potrafi wygrać od trzech spotkań. - Dla nas ten mecz jest bardzo ważny. Chcemy zakończyć tę nieudaną passę, która nas dopadła w końcówce sezonu. Zmarnowaliśmy przez to naprawdę dobrą szansę, by walczyć nawet o czołową "piątkę". Sami sprowadziliśmy się jednak na ziemię - przyznaje Deniss Rakels, który zanotuje w sobotę pożegnalny występ przy Bukowej.
Młody Łotysz nie ukrywa, że ciężko będzie mu się rozstać z katowickim klubem. - Przychodziłem do GieKSy jako postać anonimowa. Wiadomo, że Zagłębie mnie ściągało jako "wielki talent", ale nie umiałem w Lubinie wypalić i grałem gdzieś w Młodej Ekstraklasie. W Katowicach doczekałem się szansy z prawdziwego zdarzenia i szczerze to żałuję, że nie mogę grać tutaj przez kilka kolejnych sezonów. Teraz klub stawia jednak przede mną nowe wyzwania i muszę to uszanować - dodaje napastnik katowiczan.
Przed ostatnią kolejką I ligi "Raki" plasuje się na piątym miejscu w klasyfikacji strzelców z jedenastoma bramkami na koncie. Jedno trafienie więcej zanotował dotąd Przemysław Pitry. Czy 21-latek wyprzedzi swojego kolegę z drużyny? - Grając przy Przemku bardzo dużo się nauczyłem i mam do niego wielki szacunek. Wydaje mi się, że tworzyliśmy fajny duet napastników i szkoda, że to się kończy. Z szacunku do niego nie wypada mi go w klasyfikacji minąć, ale jeśli przyjdzie okazja na tę jedną bramkę, żeby się z nim zrównać, to na pewno się nie zawaham dostawić nogi. Chcę z GieKSą pożegnać się z klasą - puentuje czołowy strzelec ekipy z Bukowej.
GKS Katowice - Dolcan Ząbki
sobota, 17:00
Sędzia Robert Marciniak (Kraków).
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku