Rafał Kujawa porównuje. Co się zmieniło przy Bukowej?
16.08.2014
Można powiedzieć, że Kujawa zaliczył udany start. W trzech dotychczasowych spotkaniach - dwóch w lidze i jednym w Pucharze Polski - zdobył dwie bramki. Podobnie było w Niecieczy - w pierwszych czterech pojedynkach strzelił aż pięć goli. Później było już gorzej. Napastnik w rundzie wiosennej grał już mniej, a strzelecka forma gdzieś się zatraciła.
- Trener to zauważył, stąd moje krótsze i rzadsze występy. Może dlatego, choć były rozmowy o moim pozostaniu w Niecieczy, postanowiłem jednak zmienić klimat - przyznaje Kujawa, który zanim trafił do Termaliki, grał w Pelikanie Łowicz.
Kujawa zdecydował się przenieść z Niecieczy Katowic. Był to dla niego powrót na "stare śmieci" bowiem przy Bukowej grał już dwa lata temu. Co się w tym czasie zmieniło w klubie? - Mury te same, stadion ten sam. Murawa - mam wrażenie - znacząco się pogorszyła. Organizacyjnie i sprzętowo - chyba jest lepiej. Inne realia są dziś niż wtedy, gdy decydowałem się ruszyć z Bukowej - wspomina.
- Trener to zauważył, stąd moje krótsze i rzadsze występy. Może dlatego, choć były rozmowy o moim pozostaniu w Niecieczy, postanowiłem jednak zmienić klimat - przyznaje Kujawa, który zanim trafił do Termaliki, grał w Pelikanie Łowicz.
Kujawa zdecydował się przenieść z Niecieczy Katowic. Był to dla niego powrót na "stare śmieci" bowiem przy Bukowej grał już dwa lata temu. Co się w tym czasie zmieniło w klubie? - Mury te same, stadion ten sam. Murawa - mam wrażenie - znacząco się pogorszyła. Organizacyjnie i sprzętowo - chyba jest lepiej. Inne realia są dziś niż wtedy, gdy decydowałem się ruszyć z Bukowej - wspomina.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku