Rafał Górak: Zgadzam się z kibicami
14.09.2011
- Strasznie pragnęliśmy tego zwycięstwa. Ostatnio kilka razy wymknęło się ono nam z rąk. Sądzę jednak, że zawodnicy odczuli, że wszyscy w Katowicach dobrze im życzą. A słowa krytyki były słuszne. Po tym zwycięstwie nasza drużyna powinna uwierzyć w to, że nie powinna zajmować miejsc w dolnych rejonach tabeli - mówił Górak.
Szkoleniowiec sam odniósł się do tego, co skandowali kibice. - Zgadzam się z tymi, którzy krzyczeli "Górak! Co?! Napierała..." Zaznaczę, że GKS jest na początku drogi. Nie utrzymał się w lidze, nie osiągnął czegoś w spektakularny sposób. Ważne jednak, że wiara trenera w drużynę i działaczy w trenera przyniosła owoce - podkreślił.
- GKS obnażył nasze słabe strony. O ile pierwsza połowa nie wyglądała jeszcze najgorzej, o tyle w drugiej popełnialiśmy takie błędy, które nie mogą się zdarzać - stwierdził natomiast Bartłomiej Majewski, szkoleniowiec Polkowic.
Szkoleniowiec sam odniósł się do tego, co skandowali kibice. - Zgadzam się z tymi, którzy krzyczeli "Górak! Co?! Napierała..." Zaznaczę, że GKS jest na początku drogi. Nie utrzymał się w lidze, nie osiągnął czegoś w spektakularny sposób. Ważne jednak, że wiara trenera w drużynę i działaczy w trenera przyniosła owoce - podkreślił.
- GKS obnażył nasze słabe strony. O ile pierwsza połowa nie wyglądała jeszcze najgorzej, o tyle w drugiej popełnialiśmy takie błędy, które nie mogą się zdarzać - stwierdził natomiast Bartłomiej Majewski, szkoleniowiec Polkowic.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku