Rafał Górak: Zadecydowały koszmarne błędy i...

05.08.2012
- Znam tych chłopaków od podszewki. Dali tyle, ile mogli dać - mówił o swoich zawodnikach trener GKS-u Katowice, Rafał Górak. Przede wszystkim chwalony był jednak "Bodzio W".

Obaj trenerzy zgodnie wybrali Bogusława Wyparłę na bohatera spotkania. Bramkarz ŁKS-u w kilku sytuacjach kapitalnie interweniował. No i oczywiście obronił rzut karny. - Bodzio W. pokazał klasę. Bramkarz musi dwa, trzy mecze w sezonie wybronić. Dzisiaj tak było - cieszył się Marek Chojnacki. - Możemy tylko ubolewać, że nie ma w Katowicach jednego punktu. Zadecydowały dwa nasze koszmarne błędy z pierwszej połowy i kapitalna postawa bramkarza ŁKS-u - dodał Rafał Górak.

- Trochę tych meczów w lidze rozegrałem, kiedy GKS był w ekstraklasie i rzadko mi się udawało wygrywać. Wiedziałem, jaki na dzień dzisiejszy mam zespół. Większość z moich zawodników pierwszy raz grało przy takiej publiczności. Im dalej w mecz, tym lepiej to wyglądało. Mam nadzieję, że będziemy robić postępy. Mogę mieć jednak pewne zastrzeżenia do zawodników. Najgroźniej pod naszą bramką było wtedy, kiedy byliśmy przy piłce - skomentował spotkanie trener ŁKS-u.

Szkoleniowiec katowiczan nie miał pretensji do swoich podopiecznych. - Znam tych chłopaków od podszewki. Dali tyle, ile mogli dać. Kibice, mimo wyniku, powinni być w miarę usatysfakcjonowani. A że nie ma punktów? Nic na to nie poradzimy - rozkładał ręce Górak.

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również