Rafał Górak szpiegiem? Tak zasugerowano...
Do nieprzyjemnego incydentu doszło przed meczem. Gospodarze, dla których było to ostatnie spotkanie przed rozpoczęciem rundy wiosennej w ekstraklasie, nie chcieli zgodzić się na to, by kamerzysta GKS-u filmował przebieg gry. Argumentowali, że z Bukowej płyta zapewne błyskawicznie trafi do... Szczecina. Trenerem Pogoni jest przecież Artur Skowronek, pracujący niegdyś z Rafałem Górakiem. A właśnie "portowcy" będą w najbliższy piątek pierwszym rywalem Zagłębia. Słowo "szpieg" nie padło, ale sugestia była jednoznaczna: katowiczanie pracują dla szczecinian!
Decyzję o zakazie nagrywania meczu wydano na wniosek sztabu szkoleniowego lubinian, a zakomunikował ją katowiczanom rzecznik prasowy Zagłębia. Dlatego w tunelu wiodącym na boisko trener Górak posprzeczał się o to z Pavlem Hapalem.
- Jeszcze przed niedzielnym wyjazdem mojej drużyny na obóz chciałbym przeanalizować jej występ w Lubinie. Dlatego nie mogę się zgodzić na to, że od gospodarzy płytę z tym spotkaniem otrzymamy dopiero w czwartek - mówił. Gotów był nawet zatrzymać nawet swój zespół w szatni i odwołać mecz! Dopiero w tym momencie czeski opiekun lubinian zgodził się na rejestrowanie gry przez klubowego kamerzystę GKS-u, i potyczka mogła się rozpocząć.