Rafał Górak spotka się jutro z byłym kolegą z Bytomia
13.04.2013
O przyjaźni w ich przypadku nie ma co jednak mówić. - Dietmar zawsze był "kotem" - wołał chodzić własnymi ścieżkami. Mówiliśmy, że ma alternatywny styl życia. Inne niż większość chłopaków zainteresowania, inna muzyka - wspomina trener GieKSy.
Z kolei Brehmer przypomina jedno wspólne wydarzenie sprzed lat, gdy trenerem Polonii był Jan Benigier. - Wezwał nas przed jednym z meczów wyjazdowych i zadał zaskakujące pytanie: "No, to który z was chce jechać?" Popatrzyliśmy po sobie, a on dodał: "Ale i tak nie macie szans na granie, bo numerem jeden na waszą pozycję jest Darek Fornalak". Żadnego z nas to nie zraziło, obaj zadeklarowaliśmy akces do osiemnastki i... obaj na mecz pojechaliśmy. Oczywiście przesiedzieliśmy go na ławie - mówi asystent Jurija Szatałowa.
Z kolei Brehmer przypomina jedno wspólne wydarzenie sprzed lat, gdy trenerem Polonii był Jan Benigier. - Wezwał nas przed jednym z meczów wyjazdowych i zadał zaskakujące pytanie: "No, to który z was chce jechać?" Popatrzyliśmy po sobie, a on dodał: "Ale i tak nie macie szans na granie, bo numerem jeden na waszą pozycję jest Darek Fornalak". Żadnego z nas to nie zraziło, obaj zadeklarowaliśmy akces do osiemnastki i... obaj na mecz pojechaliśmy. Oczywiście przesiedzieliśmy go na ławie - mówi asystent Jurija Szatałowa.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku