Rafał Górak: Presja w GKS-ie jest nieporównywalnie większa niż w Ruchu

12.08.2011
Rafał Górak przyjedzie jutro do Radzionkowa. Z miejscowym Ruchem wywalczył kilka awansów, a na swojego asystenta wybrał Artura Skowronka. Teraz obaj panowie powalczą ze sobą o ligowe punkty.
O Ruchu Radzionków...
Podczas meczów Ruchu Radzionków moje serce zawsze będzie biło mocniej. Spędziłem w Ruchu ponad pięć lat i nigdy mu tego nie zapomnę. Mam co wspominać, choć tak już jakoś jest, że człowiekowi najbardziej zapadają w pamięć te trudne momenty. Ale je również doceniam. To była dla mnie świetna nauka.

O wybraniu na asystenta Artura Skowronka...
Wiedziałem, że warto dać mu szansę. Teraz walczy w I lidze i szacunek dla niego, bo warunków nie ma łatwych.

O ściągnięciu do Katowic kilku zawodników z Radzionkowa...
Wszystko odbyło się na uczciwych zasadach. Większości spośród tych zawodników kończyły się kontrakty i prawdopodobnie z Radzionkowa i tak by odeszli. Pytaliśmy też Ruch o możliwość sprowadzenia braci Maków i Gielów, ale druga strona nie chciała siąść do stołu. Uszanowaliśmy to.

O presji...
W Gieksie presja zawsze była ogromna, nieporównywalnie większa niż na przykład w Radzionkowie. Tutaj po jednym niepowodzeniu wśród kibiców pojawiają się głosy niezadowolenia.

źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również