Rafał Górak po skromnej wygranej: Obawialiśmy się tej młodzieży
10.03.2013
- Nie chcę wypowiadać się obszernie, bo za nami dopiero pierwsze spotkanie. Szczerze powiem, że przed meczem bardzo obawialiśmy się tej młodzieży pozyskanej z SMS-u i spodziewaliśmy się ciężkiego, żywiołowego meczu. Skrupulatnie się do tego przygotowywaliśmy, nie dopuszczając absolutnie do tego, aby ktokolwiek zlekceważył naszego dzisiejszego rywala - skomentował spotkanie w Łodzi Rafał Górak.
Katowiczanom udało się zrealizować założony przed spotkaniem plan - Cieszę się, że o tę jedną bramkę byliśmy lepsi. Jestem bardzo szczęśliwy, że z tak trudnego terenu wywozimy trzy punkty - dodał trener.
Opiekun łodzian przyznał, że spotkanie było wyrównane i najsprawiedliwszym wynikiem byłyby remis. - Nie zasłużyliśmy dzisiaj na przegraną. Mieliśmy świetną sytuację, w której znalazł się Gląba i chybił naprawdę minimalnie. Drużyna GKS-u strzeliła bramkę przez złe ustawienie całej naszej linii defensywnej. Do końca spotkania szukaliśmy bramki kontaktowej, dlatego w pewnym momencie zmieniliśmy taktykę, grając trzema obrońcami w linii. To było ryzykowne, ale mamy młody, waleczny zespół, który mógł wykorzystać sytuację - mówił Paweł Zajączkowski.
Katowiczanom udało się zrealizować założony przed spotkaniem plan - Cieszę się, że o tę jedną bramkę byliśmy lepsi. Jestem bardzo szczęśliwy, że z tak trudnego terenu wywozimy trzy punkty - dodał trener.
Opiekun łodzian przyznał, że spotkanie było wyrównane i najsprawiedliwszym wynikiem byłyby remis. - Nie zasłużyliśmy dzisiaj na przegraną. Mieliśmy świetną sytuację, w której znalazł się Gląba i chybił naprawdę minimalnie. Drużyna GKS-u strzeliła bramkę przez złe ustawienie całej naszej linii defensywnej. Do końca spotkania szukaliśmy bramki kontaktowej, dlatego w pewnym momencie zmieniliśmy taktykę, grając trzema obrońcami w linii. To było ryzykowne, ale mamy młody, waleczny zespół, który mógł wykorzystać sytuację - mówił Paweł Zajączkowski.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku