Rafał Górak: Dzisiaj daliśmy totalnie tyłka, ciała
20.10.2012
- Jako trener, na tej konferencji powinienem być szczery. Jednak czasami po meczu trzeba ugryźć się w język - rozpoczął swoją pomeczową wypowiedź szkoleniowiec GieKSy.
- Dlatego powiem, że szkoda mi jednej rzeczy. Sytuacja jaką mamy teraz jest dobra dla GKS-u Katowice, a to, że my nosimy ten klub w sercu jest również bardzo istotne. Ja nie jestem z urodzenia GieKSiarzem, ale przez lata mojej pracy tutaj moje serce wchłonęło te wartości. Wydaje mi się, że jestem bardzo z tym klubem związany. Dlatego niesamowicie żałuję, że w sytuacji kiedy w Katowicach rysuje się dobry dla nas scenariusz, my zamiast postawić tej sportowej pieczątki, nie robimy tego i przegrywamy - żali się Górak.
- Ale to nie jest tak, że skoro sytuacja w klubie się unormowała, to teraz GKS będzie grał dobrą, atrakcyjną piłkę. Potrzeba nam czasu. Natomiast zawiedliśmy dzisiaj sami siebie, kibiców, którzy są zawsze z nami. Na dobre i na złe. Dzisiaj daliśmy totalnie tyłka, ciała. Ja nie będę nikogo przepraszał, ale faktem jest, że mamy zielone światło dla GKS-u Katowice i musimy zrobić wszystko żeby to światło wykorzystać, a my nie zrobiliśmy dziś tego. Daliśmy się nadziać na stałe fragmenty gry. - podsumowuje dzisiejszy mecz trener GKS-u.
- Dlatego powiem, że szkoda mi jednej rzeczy. Sytuacja jaką mamy teraz jest dobra dla GKS-u Katowice, a to, że my nosimy ten klub w sercu jest również bardzo istotne. Ja nie jestem z urodzenia GieKSiarzem, ale przez lata mojej pracy tutaj moje serce wchłonęło te wartości. Wydaje mi się, że jestem bardzo z tym klubem związany. Dlatego niesamowicie żałuję, że w sytuacji kiedy w Katowicach rysuje się dobry dla nas scenariusz, my zamiast postawić tej sportowej pieczątki, nie robimy tego i przegrywamy - żali się Górak.
- Ale to nie jest tak, że skoro sytuacja w klubie się unormowała, to teraz GKS będzie grał dobrą, atrakcyjną piłkę. Potrzeba nam czasu. Natomiast zawiedliśmy dzisiaj sami siebie, kibiców, którzy są zawsze z nami. Na dobre i na złe. Dzisiaj daliśmy totalnie tyłka, ciała. Ja nie będę nikogo przepraszał, ale faktem jest, że mamy zielone światło dla GKS-u Katowice i musimy zrobić wszystko żeby to światło wykorzystać, a my nie zrobiliśmy dziś tego. Daliśmy się nadziać na stałe fragmenty gry. - podsumowuje dzisiejszy mecz trener GKS-u.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku