Rafał Dobroliński na dłużej zostanie w bramce GieKSy?
10.09.2014
Dobroliński wszedł za Buczka i już chwilę później musiał się po raz pierwszy wykazać. Zdołał wybronić strzał po sytuacji sam na sam z zawodnikiem gości. - Ciężko wchodzi się z ławki, kiedy nie ma czasu na rozgrzewkę. Tak naprawdę nie miałem nawet chwili, żeby porozmawiać z pierwszym trenerem, tak szybko wszystko się potoczyło. Ta pierwsza interwencja pomogła mi w nabraniu pewności siebie na kolejne akcje i udało mi się nie stracić gola.
To Dobroliński jest faworytem do tego, by bronić w następnej kolejce w potyczce z kolejnym beniaminkiem, Bytovią Bytów. - Nic tak naprawdę nie wiadomo. Maciej Wierzbicki również walczy o to, żeby zagrać z Bytovią i depcze mi po piętach. Wcale nie jest powiedziane, że to ja wystąpię w najbliższym meczu, dlatego najlepiej poczekać do samego spotkania. Nie lubię przed meczem spekulować na takie tematy, tylko wolę ciężko pracować na treningach - przyznaje Dobroliński.
Buczkowi oberwało się za ostatnie występy. Jego konto obciążają bramki puszczone w spotkaniach z Chojniczanką Chojnice i Wigrami. Może się więc okazać, że bramkarz, który pokaże się w meczu z Bytovią, może zostać między słupkami na dłużej.
To Dobroliński jest faworytem do tego, by bronić w następnej kolejce w potyczce z kolejnym beniaminkiem, Bytovią Bytów. - Nic tak naprawdę nie wiadomo. Maciej Wierzbicki również walczy o to, żeby zagrać z Bytovią i depcze mi po piętach. Wcale nie jest powiedziane, że to ja wystąpię w najbliższym meczu, dlatego najlepiej poczekać do samego spotkania. Nie lubię przed meczem spekulować na takie tematy, tylko wolę ciężko pracować na treningach - przyznaje Dobroliński.
Buczkowi oberwało się za ostatnie występy. Jego konto obciążają bramki puszczone w spotkaniach z Chojniczanką Chojnice i Wigrami. Może się więc okazać, że bramkarz, który pokaże się w meczu z Bytovią, może zostać między słupkami na dłużej.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku