Radzionków - GKS Katowice 0-0. GieKSa poprawiła się o 60 procent

19.09.2010
- Nie ma w ogóle co polemizować z tym, że GKS Katowice będzie w tabeli wysoko. Jestem o tym święcie przekonany - stwierdził zadowolony z remisu Rafał Górak, trener Ruchu Radzionków.
- Coś takiego on po prostu musiał strzelić! - irytował się, mając na myśli sytuację sam na sam Janusza Dziedzica, Wojciech Stawowy. I rzeczywiście, było czego żałować. Inna sprawa, że na wysokości zadania stanął Seweryn Kiełpin, golkiper "Cidrów". Swoją drogą, najlepszy ich zawodnik... - Założenie było takie, że przyjmujemy GieKSę na własnej połowie i gramy z kontry - wytłumaczył Kiełpin. Na jego nieszczęście, umiejętnie potrafił z tej taktyki skorzystać Przemysław Pitry. Doświadczony zawodnik GKS-u upodobał sobie tego dnia strzały z dystansu. Do ideału zabrakło mu naprawdę niewiele.

Tak czy siak, katowiczanie musieli psioczyć na swoją skuteczność. - Poprawić ją to dla nas w tym momencie priorytet - przyznał Pitry, który przekonywał, że jego zespół zasłużył na wygraną. Podobnego zdania był zresztą Tomasz Hołota. - Odczuwamy niedosyt, bo liczyły się dla nas tylko trzy punkty. Byliśmy ich na pewno bliżej niż Ruch - stwierdził młody pomocnik GKS-u.

Tymczasem Stawowy swoich piłkarzy nie poparł. - Remis to sprawiedliwy rezultat - uznał szkoleniowiec gości. Taka ocena wydarzeń w smak była natomiast Jackowi Wiśniewskiemu, obrońcy Ruchu. - Nie boję się powiedzieć, że to był mecz na remis. My tego punktu nie wymęczyliśmy. GKS bardzo ładnie grał w piłkę, dłużej się przy niej utrzymywał, ale tych dogodnych sytuacji miał tylko dwie - podkreślał "Wiśnia".

Po stronie gospodarzy najbliżej szczęścia był zaś Paweł Giel, który pięknie uderzył z dystansu. Ale generalnie rzecz biorąc tego piękna w Radzionkowie trochę jednak brakowało. - Ale na pewno mnóstwo było zaangażowania. GieKSa? Nie ma w ogóle co polemizować z tym, że będzie w tej tabeli wysoko. Jestem o tym święcie przekonany. Ja tak dobrze grającego GKS-u w tym sezonie jeszcze nie widziałem. We wcześniejszych meczach pokazywał ledwie 40 procent tego, co z nami - zaznaczał Rafał Górak, trener radzionkowian.
autor: Stanisław Hajda, Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również